lektury on-line

Kategorie

Lektury › Iliada - Homer › Strona 42

Iliada - Homer - Strona 42

I sam się cofam, pomny na rozkazy twoje,
I to każę achajskiej zgromadzić się młodzi:
Bo widzę, że Trojanom Ares tam przywodzi». A na to modrooka Pallada tak rzecze:
— «Tydejdo, sercu memu najmilszy człowiecze! Ani się bój Aresa, choć bije zażarcie,
Ani innego boga; masz ode mnie wsparcie. Już przeciw Aresowi dzielne zwróć rumaki
I boga, co się miota jak szaleniec jaki,
A w niczym statku nie zna, twoją rań prawicą. Uwiązał się on Herze i mnie obietnicą,
Że będzie wspierać Greki; dzisiaj, wiarołomca,
Trojanom jest pomocnik, a Greków pogromca». To rzekłszy, ściąga z wozu Kapaneja plemię:
Mężny Stenel natychmiast wyskoczył na ziemię;
Zaraz na wóz bogini siada nieprzelękła
Przy wielkim Diomedzie: oś straszliwie jękła
Pod Pallady i męża dzielnego ciężarem;
Bierze lejce do ręki, a gniewu pożarem
Tchnąca ku Aresowi, rumaki zacina. Ten dopiero co zwalił Ochezjosa syna,
Etola Peryfanta, olbrzymiej postawy;
Z zabitego rycerza zdarł Ares łup krwawy. Pędzi ku niemu Pallas, a na głowę wdziała
Niewidkę Aidową, bo się ukryć chciała. Postrzegł Ares idących przeciw sobie śmiało,
Porzuca zabitego Peryfanta ciało,
A sam na nich pośpiesza. Gdy już byli z bliska,
Pierwszy on oszczep silny silną ręką ciska,
Pewny, że jego grotem Diomed polegnie. Ponad jarzmem i lejcem środkiem pocisk biegnie,
Lecz go chwyta siedząca na wozie bogini,
Na bok zwraca i próżny boga zamach czyni. Znowu z kolei pocisk Diomed wymierzył:
Od Pallady niesiony, tam oszczep uderzył,
Gdzie nad stanem rycerski pas się rozpościera;
Tam trafia grot i boską ostrzem skórę zdziera. Wyciągnęła go Pallas; z poniesionej rany
Tak doniośle zaryczał bóg Ares miedziany,
Jako dziewięć lub dziesięć tysięcy by razem
Krzyknęło ludzi, krwawym walczących żelazem. Równie Greków, jak Trojan zimny strach przeniknął:
Tak straszliwie niesyty boju Ares ryknął. A jak oczom obłoki wydają się mgliste,
Przypędzone z południa przez wiatry ogniste:
Tak się Diomedowi zda Ares ponury,
Gdy wstępował do nieba uniesiony chmury… Odegnawszy Aresa od mężów pogromu,
Hera i Pallas wraca do Zeusa domu.

Księga VI
Źródło tekstu: Wolne Lektury, tłumaczenie: Franciszek Ksawery Dmochowski.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia