lektury on-line

Kategorie

Śluby panieńskie - Aleksander Fredro - Strona 33

Nałóg.
ANIELA
Ale…
GUSTAW
Pewnie.
ANIELA
/ biorąc pióro /
Piszmy więc.
GUSTAW
/ z uczuciem /

Anielo kochana!
po krótkim milczeniu, gdy Aniela okazuje zdziwienie
Pisz z łaski swojej.

ANIELA

Myli mnie to imię.
napisawszy, do siebie
Mnie? kocha?

GUSTAW
/ z zazdrością /

Czyliż Albinowskie żale,
Dary wzgardzone, niegodna odmiana,
Zająć potrafią, pochlebiać ci mogą?

ANIELA
Czym zasłużyła na takie pytanie?
GUSTAW

Przebacz, zbłądziłem uniesiony trwogą,
Bo ja wiem, jakiej duszy twojej trzeba;
Ukocha więcej, niż wyrazić zdoła,
Choć każdy wyraz miłością się stanie.

ANIELA
Piszmy więc.
GUSTAW

Piszmy — «Dobroci anioła
W naszym nieszczęściu zsyłają nam nieba:
Wziął pióro w rękę nieść ulgę tęsknocie…»

ANIELA
Ależ mnie tego pisać nie wypada.
GUSTAW

Wszak to ja piszę — a potem, w istocie,
Jakież ci imię moje serce nada,
Za twoją dobroć, za dobrodziejstw krocie?

ANIELA
Piszmy więc.
GUSTAW

Piszmy — «Nie bądź już w obawie;
Osoba, z którą stryj chciał mnie ożenić,
Nienawidzi mnie…»

ANIELA
Nie, panie Gustawie.
GUSTAW
Jakże napisać?
ANIELA
Potrzeba odmienić.
GUSTAW
Popraw, jeśli chcesz.
ANIELA
O, chętnie poprawię.
GUSTAW
/ czyta przez ramię /

«Sprzyja».
biorąc za rękę
Czy pewnie?

ANIELA
/ wyciągając rękę z wolna /
Trzebaż słów koniecznie?
GUSTAW
Znasz mnie więc teraz.
ANIELA
I jak!
GUSTAW

To poznanie
Czy kiedyś, z czasem, przyjaźnią zostanie?

ANIELA
Jest i zostanie.
GUSTAW
/ ze wzrastającym zapałem /
Zawsze? Wiecznie?
ANIELA
Wiecznie.
GUSTAW

Dosyć już tego, precz wszelkie ukrycie!
Kocham, Anielo, kocham cię nad życie.

ANIELA
/ odsuwając się zdziwiona /
Jak to?
GUSTAW
/ pomiarkowawszy się, spokojnie /
Pisz z łaski swojej.
ANIELA
/ nachylona nad papier — po krótkim milczeniu przypominając sobie /

Jak tam było?
Kocham…

GUSTAW
Ach, powtórz!
ANIELA

Kocham cię nad życie;
Wszak tak? A dalej?

GUSTAW
Dalej? — Wierzyć miło.
ANIELA
Piszmy więc.
GUSTAW

Piszmy — lecz błądzisz w wymowie.
Niech głos czuć daje myśl zamkniętą w słowie,
A wyraz: kocham — obowiązki człeka
Ku sobie, ludziom i Stwórcy wyrzeka:
Możnaż ozięble wymówić go kiedy?
Ty kochasz matkę, brata, przyjaciela.
Ja ciebie, ty mnie; dla próby więc tedy
Całą mu wartość niech twój głos udziela
I ku mnie zwróci.

ANIELA
/ patrząc na niego /
Kocham.
GUSTAW

Czucia mało;
ucząc ją, z uczuciem
Ja ciebie kocham.

ANIELA
/ czulej /
Kocham.
GUSTAW
Zbyt nieśmiało.
ANIELA
Ach kocham, kocham.
GUSTAW

Coraz lepiej, brawo!
Powtarzaj często, douczysz się wprawą.

ANIELA
Źródło tekstu: Wolne Lektury.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia