lektury on-line

Kategorie

Śluby panieńskie - Aleksander Fredro - Strona 15

GUSTAW
Któż od niego stroni?
KLARA
/ między nimi /
Nie każdy godzien.
GUSTAW
/ nie zważając na Klarę /
Pierwszy więc warunek?
KLARA
O, nie tak bystro…
GUSTAW
Wzajemny szacunek.
ANIELA
I neutralność moja.
GUSTAW

Być nie może.
Zróbmy zaczepno-odporne przymierze.

KLARA
Co za wspaniałość!
GUSTAW
Punkta więc ułożę.
ANIELA
Żarty!
GUSTAW
Ja proszę.
KLARA
Bardzo temu wierzę.
GUSTAW
Cóż?
KLARA
Radzę…
GUSTAW
Błagam.
KLARA
/ na stronie /
Czy on mnie nie widzi?
GUSTAW
Wiernie dotrzymam.
KLARA
/ na stronie /
Czy on ze mnie szydzi?
GUSTAW
Dwakroć przysięgnę.
KLARA

Przysięga bez miary,
Kto żebrze wiary.

GUSTAW
/ nie patrząc na nią, obojętnie /

I żebrak ubogi
Skarb znaleźć może.

KLARA
Dużo na to drogi.
GUSTAW
/ jak pierwiej /
Odległość celu nadziei nie zmniejsza.
KLARA
Trudna to zdobycz.
GUSTAW
/ patrząc jej w oczy z flegmą /
Lecz skromność trudniejsza.
KLARA
/ z zapałem /
Wojna więc.
GUSTAW
Przeciw pani jestem zbrojny.
ANIELA
Ja trzymam z Klarą.
GUSTAW
Zazdrościć jej muszę.
KLARA
A ja z Anielą.
GUSTAW
Zatem nie ma wojny.
KLARA
/ ze wzrastającym zapałem /
A to dlaczego?
GUSTAW
/ obojętnie /

Bo jestem spokojny,
Nie jak mężczyźnie, lecz pannie przystoi.

KLARA
/ z zapałem /

Nie — otwartości mężczyzna się boi,
Chciałby mgłą zawsze okryć swoją duszę,
By mieć dwa światła i stać między dwiema.

GUSTAW
Skąd o mężczyznach takie złe mniemanie?
KLARA
Owszem, pochlebne.
GUSTAW
/ ironicznie /

Głębokie problema;
Nie mój to rozum rozwiązać go w stanie.

KLARA

Zwodzić i zdradzać wszak najmilsza sztuka?
Każdy z niej chluby, w niej nagrody szuka:
Im więcej ofiar naliczy, nakłamie,
W tym chwalebniejsze uwieńczy się znamię.

GUSTAW
Hm: bardzo panią żałuję.
KLARA

A, bardzo panu dziękuję.
Lecz jeśli łaska, z jakiegoż powodu?

GUSTAW
/ z flegmą /

Że z tak niewinną duszą, tak za młodu,
Już doświadczyłaś, co jest męska zdrada.

KLARA
Już doświadczyłam? I któż to powiada?
GUSTAW

Zdrowy choroby, bogacz nie zna nędzy,
Tak równie zdrady, kto nie był zdradzany.
Z kilku zaś książek czytanych czym prędzéj
Rozsądek wzbrania ogólnej nagany.

ANIELA
Ależ i przykład zostaje w pamięci.
GUSTAW
/ ściągając do Klary /

O, przykład, przykład dobre i złe mieści,
Ale najczęściej złem nas tylko nęci.
do Klary
Mszcząc zatem krzywdy całej płci niewieściéj,
Nadobna Klara poprzysięgła sobie
Nie uszczęśliwić żadnego z czcicieli.

KLARA
/ porywczo /
Któż to mówił?
GUSTAW
/ z flegmą /
Kto? Albin.
KLARA
/ jak wyżej /

W tym sposobie
Pan Gustaw pewnie ze strony Anieli
Podobne śluby wkrótce nam ogłosi:
Każdy się chętnie własną dzieli klęską.

GUSTAW
/ ukrywając urazę z uśmiechem /
Źródło tekstu: Wolne Lektury.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia