Mama ją wyrzuca, Zbyszko!… Już drzwi się za nią zamknęły.
/ biegnie do okna /
Nie widać jej… o!… idzie — niesie kuferek… Gdzie ona idzie? Taki śnieg!… znikła za rogiem. Boże mój!
/ Płacze. /
HESIA
/ śmiejąc się /
A ja wiem! a ja wiem! wszystko słyszałam — co to? świeci się coś… papierek…
/ Na czworakach pełza pod fortepian. /
MELA
/ stoi przy oknie, oparta o framugę /
Gdzie ona tak poszła? ona była zapłakana…
HESIA
/ tarza się po scenie i śmieje się /
A ja wiem! a ja wiem!
MELA
Hesia, nie śmiej się… tu stało się coś bardzo złego. *Jakby kogoś zabili*… Hesia! Ona się *jeszcze utopi*!
HESIA
/ przewracając się po podłodze /
Ona się nie utopi!… wzięła tysiąc koron i pójdzie za swojego finanz wacha!
MELA
/ z jakąś tragiczną rozpaczą /
Cicho, Hesia! Cicho! nie śmiej się, Hesia!
HESIA
/ jak wyżej /
Ona wzięła tysiąc koron! i pójdzie za swego finanz wacha.
/ Kurtyna zapada. /
Źródło tekstu: Wolne Lektury.