lektury on-line

Kategorie

Makbet - William Shakespeare - Strona 21

Śmiem, co śmie człowiek, zbliż się tylko do mnie,
Czy jak kudłaty niedźwiedź z Rusi lasów,
Hirkański tygrys, zbrojny nosorożec;
Bądź, czym chcesz, byle nie tym, czym cię widzę,
A żaden nerw mój stalowy nie zadrgnie;
Lub ożyj znowu, wyzwij mnie na miecze,
A jeśli w trwodze schowam się wyzwany,
Powiedz, że jestem dziewczyną w pieluchach!
Precz, straszny cieniu! Precz, wietrzne złudzenie!
Duch znika.
Tak! Ledwo zniknął, mężem znowu jestem. —
Zostańcie, proszę!

LADY MAKBET

Zabiłeś nam radość,
Wszystkoś pomącił twym dziwnym wybuchem.

MAKBET

Czy mogą takie rzeczy się wydarzyć,
A w piersiach naszych nie obudzić strachu,
Jak letnia chmurka przepłynąć po niebie?
Jakże mnie wielkie napełnia zdumienie,
Kiedy pomyślę, że możecie patrzeć
Spokojnym okiem na takie zjawisko,
Lic naturalnych nie stracić rubinów,
Kiedy twarz moja blednieje z przestrachu!

ROSS
Jakie zjawisko?
LADY MAKBET

O błagam, nie pytaj!
Stan jego, widzę, coraz się pogorsza.
Wszelkie pytanie wściekłość w nim rozbudza.
A więc dobranoc! Nie zważajcie tylko
Na ceremonie i porządek wyjścia,
Lecz wyjdźcie wszyscy!

LENNOX

Dobranoc! Życzymy
Lepszego zdrowia królowi i panu!

LADY MAKBET
Wszystkim wam z serca dobrej nocy życzę!
/ Wychodzą: Panowie i Służba. /
MAKBET

To o krew woła, mówią: krew krwi pragnie.
Gadały drzewa, chodziły kamienie;
Wieszczbiarze w swojej wyćwiczeni sztuce
Przez sroki, kawki, lub przez wron krakanie
Zdołali odkryć najskrytszego zbójcę. —
Jak noc daleko?

LADY MAKBET

Z rankiem się pasuje,
Kto z nich mocniejszy.

MAKBET

Co powiesz, że Makduf
Nie przybył, mimo mojego wezwania?

LADY MAKBET
Czy doń posłałeś?
MAKBET

Słyszałem ubocznie;
Lecz poślę teraz. Na każdego dworze
Jednego sługę na mym mam jurgielcie.
Jutro się udam do sióstr przeznaczenia;
Wybadam więcej, bo chcę teraz wiedzieć,
Choć przez najgorsze środki, co najgorsze.
Potrzaskam wszystko, co na mej jest drodze;
Tak już głęboko we krwi ludzkiej brodzę,
Że równie ciężko w tył kroki odwodzić,
Jak już do brzegu drugiego przebrodzić.
Dziwne mam myśli, a spełnić je muszę,
Zanim rozwaga ochłodzi mi duszę.

LADY MAKBET
Brak ci snu, stworzeń wszystkich karmiciela.
MAKBET

Idźmy spać! Myśl mą trwoga mąci młoda,
Ale jej hartu wprawa z czasem doda.
Jesteśmy jeszcze nazbyt młodzi w czynach.

/ Wychodzą. /
SCENA V
/ Step. /
/ Pioruny. — Wchodzi Hekate i spotyka trzy Czarownice. /
CZAROWNICA 1
Cóż to, Hekate? Gniew z oczu ci widać.
HEKATE
Źródło tekstu: Wolne Lektury, tłumaczenie: Leon Ulrich.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia