lektury on-line

Kategorie

Dziady, część III - Adam Mickiewicz - Strona 43

/ Muzyka gra menueta z «Don Juana» — z lewej strony stoją czynownicy, czyli urzędnicy i urzędniczki — z prawej kilku z młodzieży, kilku młodych oficerów rosyjskich, kilku starych ubranych po polsku i kilka młodych dam. — Na środku menuet. Senator tańczy z narzeczoną Bajkowa; Bajkow z Księżną /
*BAL*
*SCENA ŚPIEWANA*
*Z PRAWEJ STRONY*
DAMA

Patrz, patrz starego, jak się wije,
Jak sapie, oby skręcił szyję.

/ do Senatora /
Jak ślicznie, lekko tańczysz Pan!
/ na stronę /
Il crévera dans l'instant.
MŁODY CZŁOWIEK

Patrz, jak on łasi się i liże,
Wczora mordował, tańczy dziś;
Patrz, patrz, jak on oczyma strzyże,
Skacze jak w klatce ryś.

DAMA

Wczora mordował i katował,
I tyle krwi niewinnej wylał;
Patrz, dzisiaj on pazury schował
I będzie się przymilał.

*Z LEWEJ STRONY*
KOLLESKI REGESTRATOR
/ do Sowietnika /

Tańczy Senator, czy widzicie,
Ej, Sowietniku, pódźmy w tan.

SOWIETNIK

Uważaj, czy to przyzwoicie,
Byś ze mną tańczył Pan.

REGESTRATOR
Ale tu znajdziem kilka dam.
SOWIETNIK

A nie o to idzie rzecz;
Ja sobie wolę tańczyć sam
Niż z tobą — pódźże precz.

REGESTRATOR
Skądże to?
SOWIETNIK
Jestem sowietnikiem.
REGESTRATOR
Ja jestem oficerski syn.
SOWIETNIK

Mój Panie, ja nie tańczę z nikim,
Kto ma tak niski czyn.

/ do Pułkownika /

Pódź, Pułkowniku, pódźże w taniec,
Widzisz, że tańczy sam Senator.

PUŁKOWNIK
Jaki tam gadał oszarpaniec?
/ pokazując Regestratora /
SOWIETNIK
Kolleski Regestrator!
PUŁKOWNIK
Ta szuja, istne jakubiny!
DAMA
/ do Senatora /
Jak ślicznie, lekko tańczysz Pan.
SOWIETNIK
/ z gniewem /
Jak tu pomieszały się czyny!
DAMA
Il crévera dans l'instant.
LEWA STRONA
/ chórem /
DAMY
Ah! quelle beauté, quelle grâce!
MĘŻCZYŹNI
Jaka to świetność, przepych jaki!
PRAWA STRONA
/ chórem /
MĘŻCZYŹNI

Ach, łotry, szelmy, ach, łajdaki!
Żeby ich piorun trzasł.

SENATOR
/ tańcząc, do Gubernatorowej /

Chcę zrobić znajomość Starosty,
On piękną żonę, córkę ma;
Ale zazdrosny —

GUBERNATOR
/ biegąc za Senatorem /

To człek prosty;
Niech Pan to na nas zda.

/ podchodzi do Starosty /
A żona Pańska?
STAROSTA
W domu siedzi.
GUBERNATOR
A córki?
STAROSTA
Jedną tylko mam.
GUBERNATOROWA
I córka balu nie odwiedzi?
STAROSTA
Nie!
GUBERNATOROWA
Pan tu sam?
STAROSTA
Ja sam.
GUBERNATOR
I żona nie zna Senatora?
STAROSTA
Dla siebie tylko żonę mam.
GUBERNATOROWA
Chciałam wziąć córkę Pańską wczora.
STAROSTA
Usłużność Pani znam.
GUBERNATOR

Tu w menuecie para zbywa,
Senator potrzebuje dam.

STAROSTA

Moja córka w parach nie bywa,
Jej parę znajdę sam.

GUBERNATOROWA

Mówiono, że tańczy i grywa,
Senator chciał zaprosić sam.

STAROSTA

Widzę, że pan Senator wzywa
Na raz po kilka dam.

LEWA STRONA
/ chórem /

Jaka muzyka, jaki śpiew.
Jak pięknie meblowany dom.

PRAWA STRONA
/ chórem /

Te szelmy z rana piją krew,
A po obiedzie rom.
Źródło tekstu: Wolne Lektury.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia