lektury on-line

Kategorie

Dziady, część III - Adam Mickiewicz - Strona 36

W Moskwie? — a, voyez-vous,
Emisaryjusz klubów. — Czas zabieżeć temu,
Wielki czas.

SEKRETARZ
On podobno u kadetów służy.
SENATOR
U kadetów? — voyez-vous, on tam wojsko burzy.
SEKRETARZ
Dzieckiem z Wilna wyjechał.
SENATOR

Oh! cet incendiaire,
Ma tu korespondentów.

/ do Sekretarza /

Ce n'est pas ton affaire;
Rozumiesz! — Hej, dyżurny! — We dwadzieście cztery
Godzin wysłać kibitkę i zabrać papiery.
Zresztą ojciec lękać się nas nie ma przyczyny,
Jeśli syn dobrowolnie przyzna się do winy.

DOKTOR

Właśnie jak miałem honor mówić Jaśnie Panu,
Są tam ludzie różnego i wieku, i stanu; —
To najniebezpieczniejsze jest spisku symptoma,
A wszystkim rusza pewna sprężyna kryjoma,
Którą…

SENATOR
/ z urazą /
Kryjoma?
DOKTOR

Mówię, tajemnie skrywana,
Odkryta dzięki przezorności Jaśnie Pana.

/ Senator odwraca się /
/ do siebie /

To szatan niecierpliwy, — z tym człowiekiem bieda!
Mam tyle ważnych rzeczy; wymówić mi nie da.

PELIKAN
/ do Senatora /
Co Pan Senator każe z Rollisonem robić?
SENATOR
Jakim?
PELIKAN
Co to na śledztwie musiano go obić.
SENATOR
Eh bien?
PELIKAN
On zachorował.
SENATOR
Wieleż kijów dano?
PELIKAN

Byłem przy śledztwie, ale tam nie rachowano —
Pan Botwinko śledził go.

BAJKOW

Pan Botwinko; cha, cha —
O! nieprędko on kończy, gdy się raz rozmacha.
Ja zaręczam, że on go opatrzył nieszpetnie —
Parions, że mu wyliczył najmniej ze trzy setnie.

SENATOR
/ zadziwiony /

Trois cents coups et vivant? trois cents coups, le coquin,
Trois cents coups sans mourir, — quel dos de jacobin!
Myśliłem, że w Rosyi la vertu cutanée
Surpasse tout — ten łotr ma une peau mieux tannée!
Je n'y conçois rien! — ha, ha, ha, ha, mon ami!

/ do grającego w wiska, który czeka na swego kompana /

Polaki nam odbiorą nasz handel skórami.
Un honnête soldat en serait mort dix fois!
Quel rebelle! —

/ podchodzi do stolika /

Dla Pana mam un homme de bois —
Chłopiec drewniany; dał mu sam Botwinko kije.
Trzysta kijów dziecięciu — figurez-vous? żyje!

/ do Pelikana /
Nic nie wyznał?
PELIKAN

Prawie nic; — zęby tylko zaciął,
Krzyczy, że nie chce skarżyć niewinnych przyjaciół.
Ale z tych kilku słówek odkrywa się wiele —
Widać, że ci uczniowie — jego przyjaciele.

SENATOR
C'est juste: jaki upór!
DOKTOR

Właśnie powiadałem
Jaśnie Panu, że młodzież zarażają szałem,
Ucząc ich głupstw: na przykład, starożytne dzieje!
Któż nie widzi, że młodzież od tego szaleje.

SENATOR
/ wesoło /

Vous n'aimez pas l'histoire, — ha, ha, un satirique
Aurait dit, że boisz się devenir historique.

DOKTOR

I owszem, uczyć dziejów, niech się młodzież dowie,
Co robili królowie, wielcy ministrowie…

SENATOR
C'est juste.
DOKTOR
/ ucieszony /
Źródło tekstu: Wolne Lektury.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia