lektury on-line

Kategorie

Hamlet - William Shakespeare - Strona 65

Nie skutkiem obawy:
Widziałem dawniej was obu. Laertes
Postąpił odtąd, dlatego for daję.

LAERTES
Ten jest za ciężki dla mnie, dajcie inny.
HAMLET

Ten mi do ręki. Sąli to florety
Równej długości?

OZRYK
Równej, mości książę.
KRÓL

Postawcie kubki z winem tu na stole.
Gdy Hamlet zada pierwszy cios lub drugi,
Lub gdy zwycięsko odparuje trzeci,
Niech wtedy działa zagrzmią z wszystkich wałów;
Król spełni toast za zdrowie Hamleta
I w puchar jego wrzuci perłę droższą
Niż te, co czterech z rzędu duńskich królów
Diadem zdobiły. Przynieście puchary.
Niech trąby kotłom, a kotły armatom,
Armaty niebu, a niebiosa ziemi
Oznajmią grzmiącym echem, że król pije
Na cześć Hamleta. Zaczynajcie teraz;
A wy, sędziowie, baczcie pilnym okiem.

HAMLET
Dalej więc!
LAERTES
Jestem w pogotowiu, panie.
/ Składają się. /
HAMLET
To raz.
LAERTES
Nie.
HAMLET
Niechaj sędziowie rozstrzygną.
OZRYK
Dotknięcie było jawne.
LAERTES
Dobrze; dalej!
KRÓL

Stójcie! Hej! wina! Ta perła do ciebie
Należy, synu; piję za twe zdrowie.
Oddajcie puchar księciu.

/ Odgłos trąb i huk dział. /
HAMLET

Poczekajcie:
Niech się załatwię pierwej z drugim pchnięciem.
Dalej!

/ Składają się. /
To drugi raz; cóż waćpan na to?
LAERTES
Dotknąłeś, mości książę; nie zaprzeczam.
KRÓL
Nasz syn wygrywa.
KRÓLOWA

On tłustej kompleksji
I tchu krótkiego. Hamlecie, masz chustkę.
Obetrzyj sobie czoło; matka pije
Za powodzenie twoje.

HAMLET
Dobra matko.
KRÓL
Gertrudo, nie pij.
KRÓLOWA
Chcę pić. Wybacz, panie.
KRÓL
/ na stronie /
Zatruty był ten kielich; już za późno.
HAMLET
Nie mogę teraz pić, pani, za chwilę.
KRÓLOWA
Czekaj, obetrę ci twarz.
LAERTES
/ do Króla /

Teraz, panie,
Ja go ugodzę.

KRÓL
Powątpiewam o tym.
LAERTES
/ na stronie /
Lecz jest to niemal wbrew memu sumieniu.
HAMLET

No, Laertesie; żarty ze mnie stroisz.
Proszę cię, natrzyj z całą gwałtownością.
Bo mógłbym myśleć, że mię masz za fryca.

LAERTES
Sam tego żądasz, książę; dobrze zatem.
/ Składają się. /
OZRYK
Chybione z obu stron.
LAERTES
Pilnuj się teraz.
/ Laertes rani Hamleta; po czym w zapale przemieniają florety i Hamlet rani Laertesa. /
KRÓL
Hola, rozdzielcie ich, zbyt się zaparli.
HAMLET
Nie; jeszcze, jeszcze.
/ Królowa pada. /
OZRYK

Patrzcie, co się dzieje
Z królową.

HORACY

Z obu krew ciecze. O! panie,
Tyś ranny.

OZRYK
Jestżeś ranny, Laertesie?
LAERTES

Jak bekas w własne złowiłem się sidło;
Słusznie ofiarą padam własnej zdrady.

HAMLET
Cóż to królowej?
KRÓL

Omdlała z przestrachu,
Widząc cię rannym.

KRÓLOWA

Nie, nie, ten to napój.
Ten napój, drogi Hamlecie! ten napój…
Jestem otruta.

/ umiera /
HAMLET

O podłości! Hola!
Pozamykajcie drzwi! Szukajcie zdrajcy!

/ Laertes pada. /
Źródło tekstu: Wolne Lektury, tłumaczenie: Józef Paszkowski.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia