W tych rozdziałach Mary i Dick coraz lepiej opiekują się tajemniczym ogrodem, a Colin zaczyna w nich uczestniczyć. Najpierw Mary i Dick wyprowadzają go z domu w fotelu na kółkach. Chłopiec po raz pierwszy od dawna przebywa na świeżym powietrzu i z zainteresowaniem słucha, jak Mary opowiada o wiośnie, kwiatkach, ptakach i o tym, jak ogród się zmienia. Dick przyprowadza swoje oswojone zwierzęta: lisa Kapitana, kawkę Sadzę, wiewiórki i jagnię. Dzięki temu Colin styka się nie tylko z przyrodą, lecz także z żywymi, przyjaznymi stworzeniami. Czuje się wśród nich bezpiecznie.
Najpierw Colin siada w ogrodzie i patrzy, potem zaczyna się poruszać, ćwiczyć, a w końcu – ku własnemu zdumieniu – staje na własnych nogach. To dla niego przełom. Mary i Dick wspierają go, a sam Colin zaczyna wierzyć, że może wyzdrowieć. Wymyśla nawet własne „naukowe doświadczenie”: codziennie ma powtarzać, że „czary” działają i że będzie silny. W jego języku czary nie oznaczają magii w złym sensie, lecz siłę życia, energię natury, ruchu i nadziei. Ben Weatherstaff, początkowo sceptyczny i szorstki, zostaje włączony do tej zabawy i zaczyna przyglądać się Colinowi z podziwem.
Ważnym wydarzeniem jest również scena, w której Colin ujawnia swoją siłę Benowi. Gdy ogrodnik widzi, że chłopiec stoi i nie ma garbu ani zniekształcenia, Colin po raz pierwszy jawi się innym jako zdrowy chłopiec. Potem następuje wspólna uroczystość w ogrodzie: Colin, Mary, Dick i Ben urządzają symboliczne „czary”, śpiewają i obchodzą ogród, wzmacniając go pracą i wiarą. Następnie Colin po raz pierwszy samodzielnie przechodzi całą trasę wokół ogrodu. To kończy etap zależności od wózka i choroby. Chłopiec z dumą mówi, że będzie żył „zawsze, zawsze, zawsze”.
W tych rozdziałach rozwija się także motyw ukrywania tajemnicy. Mary i Colin nie chcą, by służba albo pan Craven dowiedzieli się za wcześnie, że chłopiec wraca do zdrowia. Dlatego udają czasem słabość, by nie wzbudzać podejrzeń. Jednocześnie ogród rozkwita: kiełkują kwiaty, rosną róże, a wszyscy uczestnicy tej przemiany stają się silniejsi, weselsi i bardziej pewni siebie.