lektury on-line

Kategorie

Romeo i Julia - William Shakespeare - Strona 26

/ Wychodzą Merkucjo i Benwolio. /
ROMEO

Ten dzielny człowiek, bliski krewny księcia
I mój najlepszy przyjaciel, śmiertelny
Poniósł cios za mnie; moją dobrą sławę
Tybalt znieważył; Tybalt, który nie ma
Godziny jeszcze, jak został mym krewnym.
O Julio! wdzięki twe mię zniewieściły
I z hartu zwykłej wyzuły mię siły.

/ Benwolio powraca. /
BENWOLIO

Romeo, Romeo, Merkucjo skonał!
Mężny duch jego uleciał wysoko
Gardząc przedwcześnie swą ziemską powłoką.

ROMEO

Dzień ten fatalny więcej takich wróży;
Gdy się raz zacznie złe, zwykle trwa dłużej.

/ Tybalt powraca. /
BENWOLIO
Oto szalony Tybalt wraca znowu.
ROMEO

On żyw! W tryumfie! A Merkucjo trupem!
Precz, pobłażliwa teraz łagodności!
Płomiennooka furio, ty mną kieruj!
Tybalcie, odbierz nazad swoje „podły”;
Zwracam ci, co mi dałeś! Duch Merkucja
Wznosi się ponad naszymi głowami
Dopominając się za swoją twojej.
Ty lub ja albo oba musim legnąć.

TYBALT

Nikczemny chłystku, tyś mu tu był druhem,
Bądź–że i owdzie.

ROMEO
To się tym rozstrzygnie.
/ Walczą. Tybalt pada. /
BENWOLIO

Romeo, uchodź, oddal się, uciekaj!
Rozruch się wszczyna i Tybalt nie żyje.
Nie stój jak wryty; jeśli cię schwytają,
Książę cię na śmierć skaże; chroń się zatem!

ROMEO
Jestem igraszką losu!
BENWOLIO
Prędzej! prędzej!
/ Romeo wychodzi. Wchodzą obywatele itd. /
PIERWSZY OBYWATEL

Gdzie on? Gdzie uszedł zabójca Merkucja?
Zabójca Tybalt w którą uszedł stronę?

BENWOLIO
Tybalt tu leży.
PIERWSZY OBYWATEL

Za mną, mości panie;
W imieniu księcia każęć być posłusznym.

/ Wchodzą Książę z orszakiem, Monteki i Kapulet z małżonkami swymi i inne osoby. /
KSIĄŻĘ
Gdzie są nikczemni sprawcy tej rozterki?
BENWOLIO

Dostojny książę, ja mogę objaśnić
Cały bieg tego nieszczęsnego starcia.
Oto tu leży, przez Romea zgładzon,
Zabójca twego krewnego, Merkucja.

PANI KAPULET

Tybalt! Mój krewny! Syn mojego brata!
Boże! Tak marnie zgładzony ze świata!
O mości książę, błagam twej opieki,
Niech za krew naszą odda krew Monteki.

KSIĄŻĘ
Benwolio, powiedz, kto ten spór zapalił?
BENWOLIO
Źródło tekstu: Wolne Lektury, tłumaczenie: Józef Paszkowski.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia