Tragedia zaczyna się od sceny z trzema Czarownicami, które umawiają się na spotkanie po zakończeniu bitwy. Ich słowa od razu wprowadzają atmosferę niepokoju i zapowiadają, że wydarzenia będą związane z Makbetem. W kolejnej scenie na obóz króla Duncana dociera ranny żołnierz. Opowiada on o walce ze zbuntowanym Macdonwaldem i o tym, jak Makbet wykazał się niezwykłą odwagą. Dzięki jego czynowi oraz pomocy Banka Szkoci pokonują wrogów. Niedługo potem Ross przynosi wiadomość o kolejnym zwycięstwie nad królem Norwegii i zdradzie tana Kawdoru. Duncan skazuje zdrajcę na śmierć i postanawia oddać jego tytuł Makbetowi.
W trzeciej scenie Czarownice spotykają Makbeta i Banka na stepie. Wieszczki witają Makbeta słowami: „Witaj, Makbecie, tanie Glamis!”, „Witaj, Makbecie, tanie Kawdor!” oraz „Witaj, Makbecie, przyszły witaj królu!”. Banko słyszy natomiast, że sam nie zostanie królem, ale jego potomkowie będą królować. Chwilę później przybywają Ross i Angus i potwierdzają, że Makbet rzeczywiście otrzymuje tytuł tana Kawdoru. Ta wiadomość wzmacnia w nim ambicję. W monologu zastanawia się, czy przepowiednia Czarownic jest zła, czy dobra, i po raz pierwszy dopuszcza myśl o przyszłej koronie.
W scenie czwartej Duncan przyjmuje Makbeta i Banka w Forres, chwali ich zasługi i ogłasza, że następcą tronu zostaje jego syn Malkolm, księciem Cumberlandu. Dla Makbeta to przeszkoda: w monologu mówi, że ten „kamień” trzeba przeskoczyć. Wydaje się już zdecydowany na zbrodnię. W scenie piątej Lady Makbet czyta list męża i natychmiast rozumie znaczenie przepowiedni. Uznaje jednak, że Makbet ma zbyt miękką naturę, by sam zdobyć władzę, więc postanawia go do tego popchnąć. Gdy dowiaduje się, że król tej nocy ma przybyć do Inverness, wzywa moce ciemności i przygotowuje się do mordu. Po rozmowie z mężem nakłania go do zabicia Duncana i radzi, by ukrył prawdziwe zamiary pod uprzejmością.
W scenie szóstej Duncan przybywa do zamku Makbeta, gdzie zostaje powitany z pozorną serdecznością przez Lady Makbet. W scenie siódmej Makbet sam analizuje plan zabójstwa. Wie, że Duncan jest jego krewnym, królem i gościem, więc zbrodnia będzie szczególnie haniebna. Chce zrezygnować, ale Lady Makbet wyśmiewa jego wahanie i przypomina własną bezwzględność. Ustala plan: upić strażników, obarczyć ich winą i zabić Duncana w czasie snu. Makbet w końcu zgadza się na zbrodnię. Pierwszy akt kończy się więc podjęciem decyzji, która uruchomi katastrofę całego dramatu.