lektury on-line

Kategorie

Lektury › Streszczenia › Antek - Bolesław Prus - streszczenie

Początek życia Antka i wiatrak za Wisłą

Antek urodził się we wsi nad Wisłą, położonej w dolinie otoczonej wzgórzami, łąką i rzeką. Domy były biedne, słomiane, a życie mieszkańców podporządkowane pracy w gospodarstwie. Chłopiec od najmłodszych lat doświadczał różnych przygód: wpadł do rzeki, został zbity przez furmana, pogryzły go psy. Gdy podrosł, dostał od ojca kamizelkę, a matka kazała mu nosić młodszą siostrę Rozalię.

W piątym roku życia pasł świnie. Wtedy po drugiej stronie Wisły zobaczył coś wysokiego i czarnego. Zapytał matkę, co to jest, a ona odpowiedziała, że to „wiatrak”. Ta odpowiedź rozbudziła w chłopcu ciekawość. Kiedy potajemnie przepłynął Wisłę i wspiął się na wzgórze, zobaczył prawdziwy wiatrak. Pastuchowie objaśnili mu, że skrzydła obraca wiatr i że w młynie miele się zboże na mąkę. Opowiedzieli mu też o młynarzu. Antek wrócił do domu zadowolony, ale odtąd wiatrak nie dawał mu spokoju.

Wkrótce zaczął sam strugać patyki i układać je na krzyż. Potem zrobił mały wiatraczek, który obracał się na wietrze. To stało się początkiem jego niezwykłej pasji. Do dziesiątego roku życia zepsuł kilka kozików, bo wyrabiał nimi wiatraki, płoty, drabiny, studnie i chałupy. Ludzie mówili, że będzie z niego albo majster, albo „wielki gałgan”. W domu urodził mu się brat Wojtek, a ojca przytłoczyło drzewo w lesie. Matka coraz bardziej widziała, że Antek nie nadaje się do gospodarstwa, bo wciąż strugał patyki, zamiast pilnować bydła i pomagać w chacie.

Kum Andrzej, dawny flisak, poradził wdowie, by oddać chłopca do szkoły i do majstra. Antek jednak powtarzał, że będzie „stawiał wiatraki, co zboże mielą”. Matka i sąsiedzi nie traktowali jego zamiłowania poważnie, ale chłopiec trwał przy swoim. Tak już od początku jego życie było związane z jedną myślą – z budowaniem wiatraków.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia