Po odzyskaniu przytomności Adaś analizuje przeszłość domu. Rozmawia z profesorem, przegląda stare papiery i szuka związku między kradzieżą drzwi a dawnym Francuzem. Zna już istotny trop: napoleoński oficer, który umarł w Bejgole w 1813 roku, zostawił list do brata. W tym liście, napisanym przez ciężko chorego żołnierza, znalazła się zagadka. Adaś odkrywa ją dzięki znajomości Danta. Zapis „Dan. Al. Inf. C. III. 10–11” oznacza: Dante Alighieri, „Inferno”, pieśń trzecia, wersy dziesiąty i jedenasty. W tłumaczeniu brzmi to: „Na odrzwiach bramy ten się napis czyta…”. Chodzi więc o napis na drzwiach.
To odkrycie wyjaśnia, dlaczego od dawna ktoś szukał właśnie drzwi. Adaś rozumie, że list krążył przez dziesiątki lat, aż trafił w ręce współczesnego Francuza. Ten przybył do Bejgoły po to, aby odczytać dawny znak. Jednak to nie on sam działał, lecz miał wspólników. Adaś przestaje ufać fałszywemu malarzowi, który pojawił się w domu jako niby artysta. Podejrzewa, że malarz jest jednym z ludzi szukających skarbu lub dokumentu ukrytego przez oficera.
W tym czasie poznajemy dalszą historię rodziny Gąsowskich. W dawnych czasach, podczas odwrotu spod Moskwy, do domu przybyło dwóch żołnierzy napoleońskich, z których jeden był oficerem Kamilem de Berier. Był ranny, a jego towarzysz zajął się nim i pozostał z nim w Polsce. Oficer zachorował śmiertelnie, lecz przed śmiercią ukrył w domu coś bardzo ważnego. Później ksiądz Koszyczek opisał te wydarzenia w starym pamiętniku. Z jego opowieści Adaś dowiaduje się, że podczas zimy 1812/1813 zmarł oficer francuski, a jego brat miał kiedyś wrócić po to, co zostało ukryte.
Adaś przegląda stare papiery na strychu. Znajduje w nich pamiętnik księdza Koszyczka i zaczyna łączyć fakty. Dochodzi do wniosku, że tajemnica nie dotyczy samych drzwi, lecz czegoś, co zostało na nich zaznaczone. Odkrywa także, że w domu były przechowywane stare książki i dokumenty, a wszystko mogło prowadzić do ważnego schowka. W starym domku ogrodowym znajdują drzwi, których teraz już nie ma. To staje się kolejnym dowodem, że ktoś usunął prawdziwy trop. Tymczasem w domu pojawia się fałszywy malarz, który zachowuje się podejrzanie, ogląda drzwi i bada otoczenie. Adaś coraz wyraźniej rozumie, że ma przed sobą nie jednego przeciwnika, lecz zorganizowaną grupę.
W tej części utworu powieść łączy historię współczesną z dawną, napoleońską. Adaś staje się pośrednikiem między przeszłością a teraźniejszością. Jego zadaniem jest odczytać znaczenie starego listu i dojść, co ukryto w Bejgole przed laty. Zrozumienie napoleońskiego tropu popycha fabułę dalej i prowadzi do coraz groźniejszych wydarzeń.