Po rozwiązaniu zagadki ze szkolną spółdzielnią Adaś jedzie do majątku Gąsowskich w Bejgole. Dom profesora nie jest zamożny: rodzina żyje skromnie, a matka profesora, pani Gąsowska, dźwiga ciężar gospodarstwa z wielkim trudem. W majątku pojawiły się niepokojące wydarzenia. Ktoś próbował kupić cały majątek, a później w domu zaczęto kradzieżami wynosić drzwi. Najpierw obcy Francuz oglądał wnętrze domu i badał właśnie drzwi, a potem nocą zniknęły drzwi z pokojów. Wyniesiono je do parku, gdzie po pewnym czasie znaleziono je ogołocone z farby. Rodzina nie rozumie, co to znaczy, ale czuje, że chodzi o coś ważnego.
Adaś przyjeżdża do Bejgoły i od razu orientuje się, że sprawa jest poważna. Na miejscu poznaje Wandę, bratanicę profesora, która ma fiołkowe oczy i mieszka w Wilnie, gdzie się uczy. Dziewczyna opowiada mu o pierwszych niepokojących wydarzeniach: najpierw przyjechał do dworu obcy Francuz, który nie interesował się obrazami ani meblami, lecz tylko drzwiami. Później pojawił się pośrednik oferujący kupno majątku za ogromne pieniądze. Ojciec Wandy odmówił, a potem zaczęły się kradzieże drzwi. Adaś domyśla się, że w domu musi być ukryta bardzo ważna rzecz.
W tej samej rozmowie ujawnia się, że w rodzinie Gąsowskich istnieje stary konflikt między profesorem a jego bratem, matematykiem Iwem. Brat profesora ma wielką, czarną, farbowaną brodę i zajmuje się pracą naukową, choć nie przynosi ona efektów. Prowadzi gospodarstwo niedbale i lekceważy sprawy codzienne. Adaś od początku nie ufa obcym, zwłaszcza przybyszowi, który interesuje się drzwiami. Obserwuje dom, park i otoczenie, szukając tropów. Zauważa, że drzwi muszą być częścią dawnej, ukrytej historii.
Ważnym sygnałem staje się nocna obserwacja. Adaś i Wanda widzą w pobliżu domu tajemniczego człowieka, który wychodzi z lasu i ostrożnie podchodzi do zabudowań. Chowa się w cieniu i sprawia wrażenie, że śledzi dom. Adaś postanawia go schwytać. Podchodzi ostrożnie w nocnej ciszy, ale ktoś uderza go w głowę i chłopiec traci przytomność. Zostaje wyniesiony przez Wandę do domu, a on sam od razu rozumie, że wszedł na trop niebezpiecznej sprawy. To zakończenie drugiej części przenosi akcję od zagadki drzwi do otwartego śledztwa i zagrożenia.