W drugiej części tego fragmentu akcja skupia się na pobycie doktora Tomasza Judyma w Cisach. Latem lekarz ma mnóstwo obowiązków: od rana zajmuje się stacją meteorologiczną, kąpielami, łazienkami i szpitalem, a potem przyjmuje chorych i uczestniczy w rozrywkach kuracjuszy. Zostaje wciągnięty w życie towarzyskie uzdrowiska i coraz częściej bywa na balach oraz reunionach, gdzie szczególnie zwraca uwagę na pannę Natalię Orszeńską. Przez chwilę flirtuje z nią, ale gdy próbuje mówić o sobie, spotyka się z jej chłodem i dumą.
Równocześnie Judym coraz mocniej angażuje się w szpital. Porządkowany wcześniej zakład jest w złym stanie, ale doktor zaczyna go organizować od podstaw: zdobywa łóżka, sienniki, kołdry, naczynia i sprzęty, a także środki na prowadzenie szpitala. Pomagają mu w tym kuracjuszki, proboszcz, bogatsi mieszkańcy i przede wszystkim M. Les, z którym Judym utrzymuje korespondencję. Dzięki jego staraniom szpital zostaje otoczony parkanem, zyskuje dozorczynię, panią Wajsmanową, oraz stałe zaopatrzenie w żywność. Judym opiekuje się biednymi, operuje i przyjmuje chorych, choć spotyka się z niechęcią doktora Węglichowskiego, dyrektora zakładu.
Wraz z końcem sezonu letniego w Cisach robi się chłodniej, goście wyjeżdżają, a Judym jeszcze intensywniej pracuje. Wtedy ujawnia się najważniejszy problem: w czworakach i we wsi leżącej nad wodą szerzy się malaria, szczególnie wśród dzieci. Doktor dochodzi do wniosku, że przyczyną są stojące sadzawki i wilgoć. Próbuje rozmawiać o przeniesieniu czworaków na suchsze miejsce, ale plenipotent Worszewicz reaguje złością, bo sam urządził sadzawki i czerpie z nich zyski. Judym zaczyna więc walczyć o osuszenie terenu i zmianę całego układu wodnego w parku. Chce zlikwidować kanał, stawy i baseny, bo uważa je za szkodliwe dla zdrowia.
Spór narasta, a doktor wchodzi w konflikt z dyrektorem Węglichowskim, Krzywosądem i komisją rewizyjną. Gdy podczas narady próbuje przedstawić swój plan, zostaje potraktowany pobłażliwie i ostatecznie upokorzony. Mimo to dalej pracuje przy szpitalu, planuje nowe urządzenia, sadzi drzewa, organizuje sale dla dzieci i przytułki dla wyrobników. Z czasem staje się w Cisach człowiekiem niezbędnym. Jednocześnie dojrzewa w nim uczucie do Joanny Podborskiej, panny uczącej w Cisach. Z początku ich kontakt jest powściągliwy, ale pod koniec tego fragmentu pojawia się scena decydująca: Judym, idąc ścieżką nad rzeką, spotyka Joannę niespodziewanie i jest oszołomiony jej obecnością.
Obok tej części rozwoju Judyma ważny jest również wątek jego rodziny. W dalszym ciągu fragmentu pojawia się Karol i Wiktorowa, czyli Józefowa Judymowa z dziećmi. Kobieta jedzie z Warszawy za mężem Wiktorem do Szwajcarii, dokąd on wyjechał do pracy. Podróż staje się dla niej ciężką próbą. Najpierw jedzie pociągiem do Wiednia, potem trafia pod opiekę znajomego Wiktora, a następnie dalej do Winterturu. Jest przerażona obcym językiem, zmianą stacji i całym światem, do którego trafia. W pociągu towarzyszą jej małe dzieci, Karola i Franek, oraz obce osoby, ale w końcu trafia do męża.
Po przyjeździe do Winterturu Judymowa odnajduje Wiktora, który pracuje w fabryce. Prowadzi on rodzinę do wynajętego mieszkania. Zmęczona kobiet a zostaje sama z dziećmi, a mieszkanie wydaje jej się dziwne i obce. Następnie dochodzi do konfliktu z właścicielem mieszkania, bo dzieci obdarły winne liście z jego domu. Wiktor jest zły i mówi, że nie zamierza wracać do Warszawy, bo myśli o wyjeździe dalej, do Ameryki, gdzie zarobki są większe. Ta rozmowa pokazuje rozpad rodzinnego spokoju i niepewność losu Judymów.
W końcu fragment wraca do Judyma i Joanny Podborskiej. Oboje spotykają się coraz częściej o zmierzchu w parku i podczas spacerów. Ich rozmowy są spokojne, pełne wzajemnego zrozumienia i rosnącej bliskości. Judym traktuje Joannę już nie tylko jako znajomą, ale jako ukochaną kobietę, choć jeszcze nie wypowiada tego wprost. Gdy pewnego razu spotykają się na ścieżce nad rzeką, Judym widzi ją niespodziewanie i jest tak poruszony, że musi na chwilę przystanąć. W tym momencie jego uczucie staje się wyraźne i prowadzi do końcowego odkrycia, że Joanna jest jego przyszłą żoną.