lektury on-line

Kategorie

Tom II: od „Mütter” do początku akcji w Sparcie

Faust otrzymuje od Mefistofelesa klucz, który ma go poprowadzić „do Mütter”. Znika w otchłani, a Mefistofeles zostaje sam i obserwuje, czy Faust powróci. Tymczasem na dworze cesarskim trwają przygotowania do przedstawienia. Mefistofeles uspokaja urzędników i odpowiada na prośby dworzan o rozmaite środki i porady. Udziela rad Blondynce, Braunej, Damie i Paziowi, ale nie nadąża już za kolejnymi pytaniami. Ostatecznie zapowiada, że scena duchów zostanie pokazana w wielkiej sali zamkowej.

W sali herold i astrolog przygotowują pokaz. W miarę działania klucza i magii zjawia się najpierw obraz Parysa, a potem Helena. Dwór komentuje ich urodę i zachowanie. Helena budzi zachwyt Faustowi, który wyznaje jej namiętność i uważa ją za prawdziwą postać piękna. Paryż i Helena znikają wśród kpin i komentarzy. Faust chce ich zatrzymać, lecz używa klucza zbyt gwałtownie: następuje eksplozja, duchy rozpływają się w dymie, a Faust pada na ziemię. Mefistofeles zabiera go z miejsca zdarzenia.

W „drugim akcie” akcja przenosi się do dawnego, gotyckiego pokoju Faustusa. Mefistofeles widzi, że wszystko pozostało tam tak samo jak przed laty: stół, pióro, rękopisy, podpisana przez Fausta umowa i stary futrzany płaszcz. Z płaszcza wylatują owady, a Mefistofeles zrzuca je z ironią. Po chwili pojawia się Famulus, który wyjaśnia, że jego mistrz, doktor Wagner, od dawna pracuje w odosobnieniu. Mefistofeles wychwala Wagnera jako uczonego, lecz samemu sobie drwi z dawnych czasów i własnej roli.

Wchodzi Baccalaureus, młody i pewny siebie student, który mówi z pogardą o starych nauczycielach i o doświadczeniu. Mefistofeles odpowiada mu spokojnie i próbuje wykazać, że z wiekiem nie wszystko traci wartość. Baccalaureus jednak przeciwstawia młodość starości i głosi pochwałę własnej energii. Mefistofeles ustępuje i na końcu zwraca się do młodszej publiczności, że młodość kiedyś sama zrozumie jego słowa. Potem kieruje uwagę na laboratorium Wagnera.

W laboratorium Wagner prowadzi dziwne doświadczenie. Uważa, że dzięki chemii i mieszaniu substancji można stworzyć człowieka. W chwili największego napięcia w kolbie pojawia się Homunkulus – mała istota obdarzona mową i rozumem, ale jeszcze niepełna. Homunkulus od razu rozmawia z Wagnerem i Mefistofelesem. Mefistofeles sugeruje mu działanie, a Wagner patrzy na niego z zachwytem. Homunkulus wyjaśnia, że chce stać się istotą rzeczywistą i że potrzebuje ruchu oraz świata. Wtedy Mefistofeles proponuje wyprawę do „klassische Walpurgisnacht”, czyli klasycznej nocy Walpurgii, w okolice Grecji.

Homunkulus chce towarzyszyć Mefistofelesowi i wskazuje kierunek do Penejosa i Farsalos. Mefistofeles niechętnie zgadza się, a Wagner zostaje sam z pracą w laboratorium. Następuje przejście do „Klassische Walpurgisnacht” na polach pod Farsalos. Na scenie pojawia się Erichtho, która komentuje dawne wojny i obecność duchów. Widać też Homunkulusa i Mefistofelesa w locie. Homunkulus podpowiada, by Faust, jeśli chce odnaleźć Helenę, ruszył przez ognie i zjawy. Faust znajduje się na greckiej ziemi i sam mówi, że po raz pierwszy czuje się tu jak u siebie.

Na górnym Penejosie Mefistofeles spotyka Sfinksy, Gryfy, Ameby, Sireny i inne mityczne istoty. Faust prosi sfinksy o wieści o Helenie, a one odsyłają go do Chirona. Homunkulus również szuka drogi do dalszego rozwoju. Mefistofeles, znużony antycznym światem, spotyka Lamie, Empuzę i inne stwory, które zwodzą go pozorami kobiecej urody. Zawiedziony i rozgniewany, wyrywa się z tego kręgu, a dalej trafia na Oreas, który pokazuje mu starożytne góry. Potem Homunkulus spotyka filozofów, Thalesa i Anaksagorasa, którzy spierają się o naturę świata – o wodę, ogień i powstawanie gór. Spór kończy się gwałtownymi zjawiskami: trzęsieniem ziemi, pojawieniem się Karyatydy, Pygmejów i walką z Kranichami Ibykusa. Mefistofeles oddziela się od reszty i dalej błąka się po krajobrazie.

Homunkulus rozmawia z Thalesem i Proteusem. Proteus wprowadza go do morskiego świata i zachęca, by wszedł w życie wodne, bo tam łatwiej dojść do pełni istnienia. Homunkulus siada na delfinie Proteusza i płynie dalej. Nad morzem pojawiają się Nereidy, Trytony i inne istoty morskie, a Thales tłumaczy, że wszystko pochodzi z wody i woda wszystko podtrzymuje. Wreszcie Homunkulus rozbłyska nad sceną podczas święta nadmorskiego, po czym wszystko kończy się wspólnym hymnem na cześć czterech elementów.

W trzecim akcie akcja przenosi się do Sparty, przed pałac Menelausa. Helena wraca z Troi i zastanawia się, kim jest w domu męża – żoną, królową czy ofiarą. Chór jeńców trojańskich opiewa jej urodę, ale Helena czuje niepokój. Menelaus polecił jej udać się do domu i przygotować sprzęty ofiarne. Helena wchodzi do pałacu, lecz zaraz wraca wstrząśnięta, bo przy hercowym palenisku spotkała tajemniczą, przerażającą postać – Phorkyas.

Phorkyas przyznaje, że pilnowała domu w czasie nieobecności Heleny. Między nią a chórem dochodzi do ostrej wymiany słów. Phorkyas przypomina Helenie dawną przeszłość: porwanie przez Tezeusza, powrót z braćmi Kastorem i Polluksem, małżeństwo z Menelaosem, wyjazd do Troi, a potem powrót. Helena wspomina też, że sama nie wie już, kim naprawdę jest. Chór reaguje lękiem. Phorkyas opowiada, że w pobliżu Sparty pojawił się silny władca, który zbudował potężny zamek i chętnie przyjąłby Helenę. Opisuje jego siedzibę, bogactwo i porządek, a potem sugeruje Helenie schronienie w tej twierdzy.

Następuje coraz większe napięcie. Phorkyas oznajmia, że Menelaus może okazać się zazdrosny i okrutny. Helena w końcu postanawia pójść za Phorkyas do zamku. Chór idzie z nimi, ale w trakcie marszu wszystko zasnuwa się mgłą, przestrzeń zmienia się, a kobiety orientują się, że zostały uwięzione. Akcja kończy się w „Innerer Burghof” – wewnętrznym dziedzińcu zamku, w otoczeniu bogatych, fantastycznych budowli średniowiecznych.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia