lektury on-line

Kategorie

Akt I – zakończenie i scena więzienna po Improwizacji

Po wydarzeniach w salonie i u Senatora wracamy do więzienia i losów Konrada. Ksiądz Piotr dostaje od niego pierścionek, a potem wypowiada ważne słowa o przyszłej drodze poety. Zapowiada, że Konrad pojedzie „w daleką, nieznajomą drogę” i spotka człowieka, który wskaże mu właściwą ścieżkę. Ta zapowiedź łączy się z duchowym sensem całego dramatu: cierpienie ma prowadzić do przemiany, ale nie przez pychę, tylko przez pokorę i wiarę.

W dalszym ciągu widzimy także, jak Ksiądz Piotr pozostaje wobec Senatora i złych duchów człowiekiem modlitwy, nie przemocy. W scenie egzorcyzmu duch zła mówi przez usta Konrada i wyznaje, że jest związany z pychą. Ksiądz modli się i nie ustępuje. Jego modlitwa ma moc ratowania duszy poety. Gdy Konrad zasypia, chóry aniołów śpiewają o pokoju dla „pokornego, cichego” sługi. Ta scena pokazuje przeciwstawienie dwóch postaw: pychy Konrada i pokory księdza Piotra.

Najbardziej dramatyczny epizod kończący tę część utworu to spotkanie z Rollisonem i rozpad nadziei na sprawiedliwość. Ksiądz Piotr dowiaduje się, że młody więzień został zraniony, ale jeszcze żyje. Senator jednak nadal drwi, przesuwa odpowiedzialność na innych i stara się ukryć prawdę. W tle pojawia się wizja, że człowiek żyjący w więzieniu może zostać moralnie zniszczony nawet wtedy, gdy nie umiera od razu. To domyka obraz carskiego systemu jako mechanizmu niszczącego ciało, pamięć i sumienie.

Na końcu tej części utworu pojawia się też wyraźnie motyw narodowego cierpienia. Ksiądz Piotr i chóry anielskie mówią o Polsce jako o narodzie męczenników, a cierpienie jednostek zostaje wpisane w los całego kraju. W tym sensie wydarzenia więzienne, śledztwo, scena salonowa i bal u Senatora tworzą jedną całość: pokazują walkę między przemocą imperium a moralną prawdą i nadzieją na odkupienie.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia