lektury on-line

Kategorie

II. Od „Nawiedzenia” do „Ptaków” – ojciec, choroba i ptasie eksperymenty

W „Nawiedzeniu” świat domu staje się bardziej zamknięty i ciemny. Rodzina mieszka w rynku, w dużym mieszkaniu pełnym szaf, kanap, luster i wynajmowanych pokoi. Ojciec, Jakub, zaczyna chorować i coraz więcej czasu spędza w łóżku wśród ksiąg handlowych i rachunków. Raz bywa gwałtowny, raz skupiony, raz pogrążony w monologach. Narrator obserwuje jego dziwactwa: nocne spory z Bogiem, gwałtowne reakcje, włóczęgę po pokojach, znikanie w szafach i zakamarkach. W pewnym momencie ojciec przechodzi proroczy szał, rzuca zawartością nocnika przez okno i wydaje się opętany. Potem jego osobowość jeszcze bardziej się rozpada – chudnie, zmniejsza się, bywa dziecinny i coraz mniej obecny w życiu rodziny.

W „Ptakach” ojciec przenosi swoją energię na eksperymenty z ptakami. Zaczyna od wylęgania jaj sprowadzanych z zagranicy, a następnie hoduje niezwykłe i dziwaczne ptaki. Pojawiają się kondory, pawi, bażanty, żurawie i inne egzotyczne gatunki. Pokój i strych wypełniają się skrzydlatym gwarem, a ojciec w zielonym fartuchu przypomina ogrodnika lub opiekuna stworzeń. Narrator szczególnie pamięta kondora, którego wygląd i postawa przypominają samego ojca. Ostatecznie Adela porządkuje „państwo ptasie”: wpada do strychu, otwiera okno i wypędza ptaki, a ojciec zostaje zhańbiony i pokonany. Z jego ptasiej domeny zostaje tylko klęska i upokorzenie.

W „Manekinach” rozpoczyna się drugi, teoretyczny etap tej samej przemiany. Ojciec, już odsunięty od dawnej ptasiej fantazji, wygłasza przy Poldzie i Paulinie serię prelekcji o materii, twórczości i manekinach. Jego słowa rozwijają się w filozofię „wtórej demiurgii”: świat nie musi być doskonały, można tworzyć z tandety, z papieru, z kłaków i trocin. Ojciec chce stworzyć byt krótkotrwały, prowizoryczny, „na jeden raz zrobiony”, podporządkowany jednemu gestowi. W centrum tej wizji staje manekin jako nowy model człowieka. Dziewczęta słuchają go, a Adela reaguje chłodno i stanowczo. Końcowa scena pokazuje ojca zawstydzonego, cofającego się i osłabionego wobec jej obecności.

Te trzy utwory tworzą wspólny obraz ojca jako fantastycznego eksperymentatora: najpierw niszczonego przez chorobę, potem pochłoniętego przez ptaki, wreszcie głoszącego teorię sztucznego tworzenia życia. W każdym z tych epizodów dom Schulza staje się miejscem osobliwej kosmogonii, ale też upadku i kompromitacji.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia