lektury on-line

Kategorie

Lektury › Streszczenia › Kordian - Juliusz Słowacki - streszczenie

Przygotowanie, Akt I i początek Aktu II

Przygotowanie rozpoczyna się w noc sylwestrową roku 1799 w chacie Twardowskiego w górach Karpackich. W ciemności i błyskach piorunów pojawiają się Czarownica, Szatan oraz diabły. Szatan zwołuje swoje moce i każe przygotować „zegar” świata, aby odmierzyć czas historii. W długiej scenie diabły liczą lata, a Szatan rozważa dzieje ludzkości i mówi o narodzie, który ma odegrać ważną rolę. Mefistofel przychodzi z pomocą i proponuje, by stworzyć ludzi do rządu, wodza, mówców i innych postaci potrzebnych historii. Z kotła wychodzą różne twory symbolizujące ludzi przyszłości, w tym zdrajcę i postacie rządzące. Nagle wszystko znika, a chóry aniołów i archanioł wyjaśniają, że świat jest tylko drobną częścią nieskończoności. W Prologu trzy głosy spierają się o sens poetyckiej wizji i o rolę twórcy: jeden mówi jak duch apokaliptyczny, drugi sprowadza wizję do symboli, trzeci godzi oba ujęcia i zapowiada, że z „prochu” narodu można wzbudzić życie.

Akt I pokazuje piętnastoletniego Kordiana w majątku wiejskim. Chłopiec leży pod lipą i mówi o swoim smutku, o nudzie, o potrzebie wielkiej myśli i celu życia. Czuje się samotny, rozchwiany wewnętrznie, myśli o śmierci i bezsensie. Rozmowa z Grzegorzem, starym sługą, przynosi najpierw lekkie rozluźnienie: Grzegorz opowiada bajkę o Janku, który dzięki sprytowi i szczęściu robi karierę. Potem wspomina Egipt i bitwę pod piramidami, gdzie służył w wojsku Napoleona. Opowieści nie budzą w Kordianie trwałej wiary, ale rozniecają wyobraźnię. Młody bohater zaczyna widzieć siebie jako kogoś, kto mógłby dokonać wielkich czynów, lecz zaraz sam siebie hamuje. Mówi, że nie ma wiary, a świat jest pełen tajemnic i przesądów.

W scenie z Laurą Kordian wyznaje uczucie, ale jest zarazem pełen niepewności i rozdarcia. Laura widzi w nim zdolnego młodzieńca, on zaś mówi o przyszłości jako o gwieździe obłąkanej. W rozmowie pojawiają się obrazy jesieni, księżyca i anioła przeczucia. Kordian marzy o duszy przyszłości, o wyjściu poza zwykłe życie, lecz nie potrafi odnaleźć równowagi. Wzruszenie przechodzi w rozpacz: zostaje sam w ogrodzie i próbuje się zastrzelić. Waha się jednak i odchodzi, szukając odludnego miejsca. Laura później czyta jego wiersz i czeka na powrót, lecz dowiaduje się od Grzegorza, że Kordian się postrzelił. Akt kończy się wrażeniem klęski młodzieńczej miłości i bezsilności.

Akt II przenosi akcję do roku 1828 i pokazuje Kordiana jako wędrowca po Europie. W londyńskim parku rozmyśla o cywilizacji, bogactwie i pustce miasta. W Dover czyta Szekspira i zachwyca się obrazem człowieka patrzącego z góry na świat, lecz zauważa, że rzeczywistość i tak wymaga ciężkiej pracy. We Włoszech spotyka Wiolettę i przeżywa z nią romans oparty początkowo na namiętności i zachwycie, lecz szybko ujawnia się jego interesowność i rozczarowanie. Kordian traci majątek, przegrywa klejnoty Wioletty, a ona odchodzi oburzona. Bohater jedzie dalej, samotny i zniechęcony. W Watykanie spotyka papieża. Wręcza mu garść ziemi z kraju pełnego ofiar i prosi o wsparcie moralne dla Polski, ale papież odpowiada chłodno, zachęca do posłuszeństwa wobec władzy i modlitwy za porządek. Kordian rzuca ziemię i odchodzi upokorzony.

Na Mont-Blanc przeżywa przełom. W samotności na szczycie góry rozważa swą misję, czuje się ponad światem i mówi o sile myśli. Dochodzi do przekonania, że Polska powinna być „Winkelriedem narodów”, czyli poświęcić się dla innych, by otworzyć drogę wolności. W tej chwili rodzi się w nim decyzja działania. Chmura znosi go ze szczytu, a on woła: „Polacy!!!” – co zapowiada jego późniejszą próbę zamachu na cara.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia