lektury on-line

Kategorie

Lektury › Streszczenia › Janko Muzykant - Henryk Sienkiewicz - streszczenie

Narodziny i dzieciństwo Janka

Janko Muzykant rodzi się jako dziecko „wątłe, słabe”. Przy jego narodzinach zbierają się wiejskie kumy, które patrzą z niepokojem na matkę i noworodka. Kowalka Szymonowa poleca zapalić gromnicę i ochrzcić chłopca, bo wydaje się, że może nie przeżyć. Dziecko otrzymuje imię Jan. Po przyjściu księdza stan matki poprawia się, a ona po tygodniu wraca do pracy. Chłopiec jednak długo pozostaje bardzo słaby, a w czwartym roku życia dopiero „okukała kukułka na wiosnę chorobę”, więc trochę się wzmacnia.

W dzieciństwie Janko nadal jest chudy, opalony i wynędzniały. Mieszka z biedną matką, komornicą żyjącą „z dnia na dzień niby jaskółka pod cudzą strzechą”. Matka często bije go i nazywa „odmieńcem”. Chłopiec od najmłodszych lat pasie bydło albo chodzi do boru po grzyby i jagody. Nie jest bystry ani zdolny do pracy; ludzie nie wierzą, że dobrze się wychowa. Ma jednak jedną wielką cechę: niezwykłą wrażliwość na dźwięki. Wszystko, co wydaje mu się graniem, przyciąga go i pochłania. Słucha szumu drzew, echa, głosów ptaków, dźwięku wiatru w widłach. Często wraca z boru i mówi matce, że „coś w boru grlało”. Wtedy matka karze go za jego dziwne zachowanie, lecz Janko nadal przeżywa świat przez dźwięki. Dla niego cała wieś „grała”: sosny, buki, brzezina, wróble, żaby, derkacze, koguty, a nawet wiatr w polu.

Chłopiec zdobywa przydomek „Janko Muzykant”, bo nieustannie szuka muzyki. Najbardziej pociągają go skrzypce. Kiedy tylko słyszy grę na weselach, dożynkach czy pod karczmą, potrafi stać i słuchać bez końca. Pod karczmą podsłuchuje muzykę, której nie może zobaczyć z bliska. Marzy, by choć raz dotknąć instrumentu. Z kawałków gonta i końskiego włosia robi sobie własne skrzypki, lecz one tylko cichutko brzęczą. Mimo kar i szturchańców gra na nich od rana do wieczora. Z każdym rokiem staje się coraz chudszy i słabszy, a zarazem coraz bardziej skupiony na muzyce, której pragnie ponad wszystko.

W tym pierwszym etapie życia utworu widać, że bieda, choroba i brak opieki nie potrafią zgasić w Janku jego najważniejszej potrzeby: słuchania i tworzenia dźwięków. Chłopiec żyje na granicy świata ludzi i natury, a muzyka staje się dla niego czymś najbliższym i najważniejszym.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia