W czwartym akcie Balladyna jest już żoną Kirkora i coraz mocniej związana z Kostrynem. Kirkor wyjeżdża na wyprawę, a Balladyna zostaje w zamku. Wdowa przybywa do córki, lecz zostaje przez nią odrzucona i upokorzona. Balladyna nie chce się przyznać do macierzyńskiej więzi, każe matce odejść i traktuje ją jak obcą. To ważny moment moralnego upadku: po zbrodni na siostrze następuje odrzucenie matki. Niedługo potem do zamku wraca wieść o sukcesie Kirkora. Jednak wyprawa nie prowadzi do jego trwałego triumfu, bo Kirkor ginie w dalszych wydarzeniach wojennych, a Balladyna wraz z Kostrynem zdobywa coraz większą władzę.
W ostatniej części dramatu Balladyna i Kostryn dążą już otwarcie do przejęcia władzy. Goplana, która wcześniej mieszała w ludzkich sprawach, odchodzi z Gopła; wie, że jej działania doprowadziły do nieszczęścia. W tym samym czasie Kirkor z wojskami rusza przeciwko uzurpatorom. Pod murami Gnezna wybucha walka. Kirkor liczy, że odzyska tron Popielów, ale nie dociera do celu, bo ginie. Balladyna i Kostryn zdobywają przewagę. Do stolicy przychodzą posłowie z chlebem i solą, uznając nowe rządy. Balladyna przyjmuje ich jak zwycięska władczyni i każe karać tych, którzy się sprzeciwiali.
Najważniejsza scena końcowa rozgrywa się w sali sądowej w Gnieźnie. Na tronie zasiada Balladyna jako królowa. Kanclerz przypomina, że nowy monarcha ma obowiązek sądzić zgodnie z prawem. Na rozprawę przychodzą kolejno oskarżyciele. Lekarz oskarża o otrucie Kostryna, który rzeczywiście umiera po zjedzeniu chleba i soli podanego przez Balladynę. Filon pojawia się z dzbankiem malin i nożem, rozpoznając w nich ślady po śmierci Aliny. Wdowa, ślepa i wyniszczona, oskarża własną córkę o wypędzenie z domu i nielitość. Balladyna, zmuszona do wydania wyroku, coraz bardziej wikła się w sprzeczności. Kanclerz i cały sąd domagają się sprawiedliwości. W końcu Balladyna sama wypowiada wyrok: „Winna śmierci!”. W tej samej chwili spada piorun i zabija królową. To ostatnia kara za zbrodnie, której nie da się już odwołać.
Bohaterowie i problematyka