Trzeci akt zaczyna się od rozmów wieśniaków po pożarze chaty wdowy. Lud komentuje los Balladyny, Kirkora i wdowy, a także dziwne wydarzenia związane z Grabcem, który opowiada o tym, że przemienił się w wierzbę. Zbiorowy głos ludu pokazuje różne oceny bohaterów: jedni współczują, inni kpią lub potępiają. Ten komentarz z zewnątrz uwydatnia społeczne tło dramatu.
W zamku Balladyna cieszy się już z pozycji pani i zaczyna mówić jak osoba przyzwyczajająca się do władzy. Kirkor odjeżdża, zostawiając ją w domu. Balladyna pozostaje sama z matką i Kostrynem. Wkrótce przybywa posłaniec od Kirkora z informacją, że podczas wyprawy spotkał on w lesie ciało przy wierzbie. Balladyna od razu się niepokoi, bo wie, że może chodzić o miejsce zbrodni. Następnie przybywa Gralon, rycerz Kirkora, i opowiada o walce oraz o tym, że Kirkor zginął. Z początku wieść jest niejasna, ale szybko okazuje się, że Kirkor poległ w starciu. Balladyna reaguje wstrząsem, lecz zaraz potem razem z Kostrynem zabija Gralona, aby zatrzeć ślady i uciszyć niebezpiecznego świadka. To druga otwarta zbrodnia Balladyny, już dokonana nie w afekcie, lecz z lęku i wyrachowania.
Najważniejsza scena aktu rozgrywa się jednak wcześniej, gdy Goplana doprowadza do ponownego spotkania sióstr w lesie. Alina i Balladyna idą zbierać maliny. Alina znajduje ich więcej, a Balladyna zazdrości jej szczęścia i łatwości. Rozmowa między nimi początkowo jest jeszcze zwyczajna, ale szybko zmienia się w pełną napięcia kłótnię. Alina cieszy się ze swojego dzbanka i z przyszłego małżeństwa z Kirkorem, a Balladyna coraz bardziej traci panowanie nad sobą. W końcu wyciąga nóż i zabija siostrę. Goplana przychodzi po wszystkim, widzi ciało Aliny i rozmawia z Balladyną, która jest w stanie rozpaczy i obłędu. Nimfa nie ujawnia zbrodni światu, ale mówi, że natura będzie się mścić, a winę zdradzi wszystko, co żyje wokół: maliny, drzewo, kwiaty i plama krwi na czole Balladyny.
Balladyna wraca potem do zamku, gdzie czeka Kirkor. Wdowa wierzy jeszcze w możliwość szczęścia i nie rozumie, co się stało z córką. Tymczasem Balladyna coraz mocniej oddziela się od matki i od prawdy. Akt III jest więc momentem, w którym zbrodnia staje się trwałym stanem bohaterki: po zabiciu Aliny i Gralona nie ma już powrotu do dawnego życia.