lektury on-line

Kategorie

Lektury › Streszczenia › Skąpiec - Molière - streszczenie

Akt I–II: Miłość i skąpstwo w domu Harpagona

Akcja komedii rozgrywa się w Paryżu, w domu Harpagona. Już w pierwszych scenach widać, że w tym domu obok siebie istnieją dwa światy: młodzi zakochani i ojciec, dla którego najważniejsze są pieniądze. Eliza zwierza się Waleremu, że kocha go, ale boi się reakcji ojca, opinii rodziny i tego, że mężczyźni bywają niewierni. Walery uspokaja ją i wyjaśnia, że do domu Harpagona dostał się po to, by zdobyć jego zaufanie. Sam też pochwala życie oparte na pochlebstwie i udawaniu, bo tylko tak można zyskać względy ludzi takich jak Harpagon.

W następnej scenie Kleant mówi siostrze, że kocha Mariannę. Opisuje ją jako młodą kobietę skromną, troskliwą i niezwykle uroczą. Najbardziej boli go jednak to, że przez skąpstwo ojca nie może jej wspierać ani pomagać jej biednej rodzinie. Obie rozterki młodych łączą się ze sobą: Eliza i Kleant chcą ułożyć życie według własnego uczucia, ale oboje są zależni od ojca. Rozmawiają też o przedwczesnej śmierci matki, która wcześniej łagodziła domowe stosunki.

Do akcji wkracza Harpagon, podejrzliwy i gwałtowny. Najpierw wyrzuca ze służby Strzałkę, przeszukuje go i oskarża o kradzież, chociaż niczego nie znajduje. W tej scenie ujawnia się jego chorobliwy lęk o pieniądze: boi się, że ktoś pozna jego majątek, a zarazem sam mówi o ukrytych dziesięciu tysiącach talarów. Potem wdaje się w rozmowę z dziećmi, przy czym stale podejrzewa je o spisek. Krytykuje ich stroje i wydatki, wyrzuca Kleantowi zbyt wystawne życie i nie oszczędza Elizy.

Najważniejszy moment pierwszego aktu pojawia się wtedy, gdy Harpagon oznajmia dzieciom, że chce się żenić. Najpierw mówi o Mariannie jako o dobrej partii dla siebie, a potem oświadcza, że Elizę odda za mąż za pana Anzelma. Eliza sprzeciwia się otwarcie, lecz ojciec pozostaje nieugięty. Harpagon uważa, że małżeństwo ma przynieść mu korzyść, a największą zaletą panny Marianny jest to, że można ją wziąć „bez posagu”. Walery, chcąc nie zrażać Harpagona, udaje, że popiera jego decyzje i powtarza, że argument o posagu rozstrzyga wszystko.

W akcie drugim sprawa komplikuje się jeszcze bardziej. Kleant próbuje pożyczyć pieniądze, bo potrzebuje ich do zdobycia Marianny. Okazuje się jednak, że pośrednikiem w tej pożyczce jest Simon, a lichwiarzem sam Harpagon. Ojciec i syn nie rozpoznają od razu, że rozmawiają o tej samej sprawie, lecz kiedy prawda wychodzi na jaw, dochodzi do gwałtownej kłótni. Harpagon potępia „niegodziwe pożyczki”, a Kleant oskarża ojca o lichwę i chciwość. W ten sposób komedia pokazuje, że obaj myślą o pieniądzach, ale każdy z innego powodu: ojciec gromadzi je z chorobliwego skąpstwa, syn potrzebuje ich do miłości i życia.

Po tej scenie pojawia się Frozyna, pośredniczka, która stara się przekonać Harpagona do Marianny. Chwali go bez umiaru, powtarza, że wygląda młodo, że dożyje setki, a nawet stu dwudziestu lat, i wymyśla cały rachunek oszczędności, jakie rzekomo przyniesie mu skromna przyszła żona. Harpagon daje się uwieść tym pochlebstwom. Uważa, że Marianna jest pociągnięta do starszych mężczyzn i że lepiej niż młodszego wybierze właśnie jego. Frozyna jednak myśli przede wszystkim o własnej korzyści i liczy na nagrodę za swoje zabiegi.

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia