lektury on-line

Kategorie

Zemsta - Strona 51

REJENT, WACŁAW
REJENT
Wczas przychodzisz, drogi synu,
Pomówimy słówek parę. -
Siada i daje znak synowi, aby usiadł.
Z niejednego twego czynu
Niezachwianą wziąłem wiarę,
Iż wstępując w moje ślady,
Pobożności kroczysz drogą;
Źe złe myśli, podłe rady
Nigdy zwieść cię z niej nie mogą.
Rade temu serce moje,
Quandoquidem już przy grobie,
Źyję tylko jeszcze w tobie.
ociera łzy
Sekatury - gorzkie znoje,
W nieustannej alternacie
Składam kornie ciebie gwoli
Przy Najwyższym Majestacie;
Bo ja tylko, moje dziecię,
Do fortunnej twojej doli
Aspiruję jeszcze w świecie.
WACŁAW
Łaski ojca dobrodzieja,
Acz nieczęsty, dowód drogi.
REJENT
W tobie jedna ma nadzieja,
Lecz zazdroszczą mi jej wrogi;
Syna z ojcem chcą rozdzielić,
Chcą się smutkiem mym weselić.
Złego ducha pną mamidła,
Twej młodości stawią sidła.
WACŁAW
Nie rozumiem.
REJENT
Nie rozumiesz?
Starościanka...
WACŁAW
Cna dziewica,

Valid XHTML 1.0 Transitional

Realizacja serwisu: Virtualmedia