Najważniejsze postacie to Antenor, Aleksander czyli Parys, Helena, Priamus, Kasandra, Ulisses, Menelaus, Pani Stara, Poseł, Rotmistrz, Więzień oraz chór panien trojańskich. Antenor jest głosem rozsądku i dobra państwa. Od początku domaga się wydania Heleny, bo wie, że bezprawny czyn Aleksandra może sprowadzić wojnę na Troję. Aleksander broni własnej sprawy, zasłaniając się wolą bogów i zasadą odwetu za krzywdy wyrządzone Grekom. Jest porywczy, pewny siebie i myśli przede wszystkim o sobie. Helena ukazana jest jako kobieta nieszczęśliwa, świadoma skutków uprowadzenia i własnego położenia. Priamus to król, który zbyt długo waha się między stanowiskami i ulega większości rady. Kasandra pełni rolę prorokini; widzi przyszłość Troi, ale jej słowa nie zostają od razu przyjęte. Ulisses i Menelaus występują jako posłowie greccy, domagający się sprawiedliwości. Ulisses mówi ostro o upadku obyczajów i państwa, Menelaus żąda zemsty za krzywdę. Pani Stara próbuje pocieszać Helenę. Rotmistrz i Więzień przynoszą wieści o ruchach wojsk greckich.
Czas i miejsce akcji nie są dokładnie rozbudowane, ale wydarzenia rozgrywają się w Troi, w czasie poprzedzającym wojnę trojańską. Akcja obejmuje obrady rady królewskiej, rozmowy w pałacu i wieści z obozu greckiego. Utwór ma charakter dramatyczny, a kolejne sceny pokazują narastanie napięcia wokół sprawy Heleny.
Główne motywy i problemy to odpowiedzialność władców za państwo, konflikt między prywatnym interesem a dobrem wspólnym, bezprawie, chciwość, złe doradztwo, skutki lekkomyślnych decyzji oraz nieuchronność kary za niesprawiedliwość. Ważny jest także motyw wojny, która wynika nie tylko z jednego czynu Aleksandra, lecz także z szerszego upadku obyczajów i braku rozsądku. Chór wielokrotnie komentuje wydarzenia, nadając im sens moralny: ostrzega przed młodością bez rozumu, piętnuje przekupstwo i wskazuje, że władza bez sprawiedliwości prowadzi państwo do zguby. Kasandra podnosi problem tragicznej wiedzy – zna przyszłość, ale nikt jej nie wierzy. Cały utwór kończy się więc ostrzeżeniem przed katastrofą, która wynika z lekceważenia rozsądku i prawa.