lektory on-line

Potop - Henryk Sienkiewicz - Strona 795

- Nie! Paterson jest, pilnuje Ketlinga, który własną szpadą zranił się dość szkodliwie.
On go bardzo miłuje. Gdybym Ketlinga nie znał, iż odważny oficer, myślałbym, że się
umyślnie zakłuł, aby na wyprawę nie iść.
- Trzeba tu będzie ze sto ludzi zostawić, toż w Rosieniach, toż w Kiejdanach. Szwedzkie
prezydia szczupłe, a de la Gardie i tak co dzień od Loewenhaupta ludzi żąda. Jak jeszcze
i my wyjdziemy, rebelia zapomni o szawelskiej klęsce i znów głowę podniesie.
- Rosną oni i tak. Znów słyszałem, iż Szwedów w Telszach wycięto.
- Szlachta? chłopi?
- Chłopi pod przywództwem księdza, ale są i partie szlacheckie, szczególnie wedle Laudy.
- Laudańscy pod Wołodyjowskim wyszli.
- Siła wyrostków i starców zostało. Ci za broń chwytają, bo to wojennicy z rodu.
- Bez pieniędzy nic rebelia nie wskóra.
- A my się w Billewiczach zasilim. Trzeba być geniuszem jak wasza książęca mość, żeby tak
we wszystkim znaleźć poradę.
Bogusław gorzko się uśmiechnął.
- Lepiej w tym kraju cenią tego, kto się królowej jejmości i szlachcie akomodować umie.
Geniusz ni cnota nie popłaca. Szczęście, żem to i książęciem Rzeszy, a za nogę mnie
przecie do sosny nie przywiążą. Byle mnie intraty z dóbr tu położonych regularnie
dochodziły, nie dbam o całą rzeczpospolitą
- Źeby tylko konfiskować nie chciano?
- Pierwej my skonfiskujemy Podlasie, jeśli nie całą Litwę. Tymczasem zawołaj mi Patersona.
Sakowicz wyszedł i po chwili wrócił z Patersonem. Rozpoczęła się przy łożu książęcym
narada, skutkiem której nazajutrzdo dnia miano ruszać i nagłymi pochodami ciągnąć na
Podlasie. Książę Bogusław wieczorem czuł się już o tyle lepiej, że ucztował razem z
oficerami i żartami do późna się bawił, słuchając z przyjemnością rżenia koni i szczęku
oręża gotujących się do pochodu chorągwi.
Chwilami oddychał głęboko i przeciągał się w krześle.
- Widzę, że ta wyprawa zdrowie mi wróci - mówił do oficerów - bom też wśród tych
wszystkich układów i zabaw znacznie pole zależał. Ale w Bogu nadzieja, że poczują rękę
moją konfederaci i nasz eks-kardynał w koronie.
Na to zaś Paterson ośmielił się odpowiedzieć:
- Szczęście to, że Dalila nie obcięła włosów Samsonowi.
Bogusław popatrzył na niego przez chwilę dziwnym wzrokiem, od którego Szkot już mieszać
się począł, ale po chwili oblicze książęce rozjaśniło się strasznym uśmiechem.
- Jeśli filarem jest Sapieha - odrzekł - to nim tak potrząsnę, że cała Rzeczpospolita na
łeb mu runie.
Rozmowa była prowadzona po niemiecku, więc wszyscy cudzoziemscy oficerowie-jurgieltnicy
zrozumieli ją doskonale i odpowiedzieli chórem.
- Amen!
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional