lektory on-line

Kordian - Juliusz Słowacki - Strona 74

No! ruszaj! ruszaj! ruszaj! Czemuż trąbą słonia
Wziąść ciebie i na kolce zarzucić nie mogę?
Wrzuciłbym…
/ ostygając /
No, posłuchaj, Lachu, wstydem płonę…
Mówiłem o Polakach, że chłopy szalone,
Gotowi z królewskiego zamku w Wisłę skoczyć…
/ z wściekłością /
Skacz! bo każę cię w lochy Karmelitów wtłoczyć!
Głodem zamorzę! wsadzę pomiędzy szkielety!
/ proszącym tonem /
No, Lachu! jeśli żywy przeskoczysz bagnety,
To daruję ci życie…
KORDIAN
Dzięki, książę! dzięki,
Żeś mi powiedział wszystko… Gdyby dar żywota
Można zyskać ruszeniem palca u tej ręki,
To nie ruszyłbym palcem.
WIELKI KSIĄŻĘ
Boi się hołota!
Jeśli o to ci chodzi, ręczę, że choć zdrowy
Jako ptaszek przelecisz nad las bagnetowy,
To kule cię nie miną… Książę, on się boi!…
WIELKI KSIĄŻĘ
Widzisz! więc car zaręczył… zginiesz… martwy stoi!…
Żołnierze! kto z was skoczy, dam krzyż świętej Anny,
Świętego Stanisława… jeśli wyjdzie ranny,
Tysiąc złotych pensyji… tysiąc — dwa tysiące,
Cztery tysiące… O, wy psy! nie psy — zające!
Polaki!…
KORDIAN
Niech mi konia podadzą…
/ siada na konia i odjeżdża w koniec placu /
WIELKI KSIĄŻĘ
/ woła Kurutę /
Kuruta!
O gdyby on przeskoczył!…
KURUTA
Ten człowiek wart knuta.
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional