lektory on-line

Balladyna - Juliusz Słowacki - Strona 68

Sukienkę matce, bo już ta cycowa
Ma blade kwiatki, a jak tu kobiecie
W szarak się ubrać? Córko! moje życie!
BALLADYNA
To jutro, matko, przypomnij. — A tobie,
Starej kobiecie, lepiej nie wychodzić
Z ciepłej komnaty…
WDOWA
Ach nudno jak w grobie
Tak samej siedzieć… Czy ty chcesz zagrodzić
Zamek matuli?…
BALLADYNA
Nie — nie…
WDOWA
Balladyna
Kocha mię?… prawda, córko? A malina
Na twoim czole? ta plama… o! pokaż…
Czy boli ciebie? Ty nigdy nie kwokasz,
Kurko, choć boli… a to może boli?…
BALLADYNA
Dosyć już, matko…
WDOWA
Woda spod topoli
Obmyć nie mogła… o! córko kochana…
To jakaś dziwna i okropna rana,
Bladniesz, by o niej wspomnieć…
BALLADYNA
Więc dlaczego
Wspominasz, matko?…
WDOWA
To z serca dobrego…
Z dobrego serca…
BALLADYNA
Wierzę! wierzę! wierzę!
Matko, idź teraz do siebie na wieżę.
WDOWA
Do mojej ciupy?…
BALLADYNA
Tam ci jeść przyniosą…
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional