lektory on-line

Potop - Henryk Sienkiewicz - Strona 659

stepów tatarskich i tureckich go ścigać, w tym jedynie celu, aby spokój krajowi,
panowanie sprawiedliwości i szczęście a wolność obywatelom tej prześwietnej
Rzeczypospolitej przywrócić.
Starosta kałuski uderzył się ręką po kolanie, ale nie odrzekł ni słowa, jeno Zagłoba
szepnął:
- Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni.
- Liczne już spłynęły na ten kraj z protekcji królewskiej dobrodziejstwa-mówił dalej
Forgell - lecz najjaśniejszy król mniemając w ojcowskim swym sercu, że nie dość jeszcze
uczynił, znowu prowincji swej pruskiej odbieżał, aby mu jeszcze raz iść na ratunek,
któren na pokonaniu Jana Kazimierza polega. Aby jednak nowa ta wojna prędki a szczęśliwy
koniec wziąść mogła, potrzebne jest jego królewskiej mości nieodbicie czasowe zajęcie tej
twierdzy, ona bowiem ma stać się dla wojsk jego królewskiej mości ostoją, z której pościg
za buntownikami będzie czyniony. Lecz słysząc, że ten, który Zamościa jest panem, nie
tylko bogactwy, nie tylko starożytnością rodu, dowcipem, wspaniałym umysłem, ale i
miłością do ojczyzny wszystkich przewyższa, zaraz król i pan mój rzekł: ?Ten mnie
zrozumie, ten intencje moje dla tej krainy ocenić potrafi, ufności mojej nie zawiedzie
nadzieje przewyższy, do szczęścia i spokoju tego kraju pierwszy rękę przyłoży." Jakoż tak
jest! Jakoż od ciebie, panie, zależą przyszłe losy tej ojczyzny. Ty ją ratować i ojcem
jej stać się możesz... Przeto nie wątpię, iż to uczynisz. Kto sławę taką po przodkach
dziedziczy, ten nie powinien omijać sposobności, aby ją powiększyć i nieśmiertelną
uczynić. Zaiste, więcej dobrego sprawisz otworzeniem bram tej twierdzy, niż gdybyś całą.
prowincję do Rzeczypospolitej przyłączył. Król ufa, panie, że niepowszednia mądrość twa
na równi z sercem do tego się skłonią, dlatego rozkazywać nie chce - prosić woli; groźby
odrzuca, przyjaźń ofiaruje; nie jako władca z podległym, lecz jako potężny z potężnym
traktować pragnie.
Tu jenerał Forgell skłonił się panu staroście z takim uszanowaniem jakby udzielnemu
monarsze i umilkł. W sali uczyniła się też cisza. Wszystkie oczy utkwione były w starostę.
On zaś kręcić się począł, wedle zwyczaju, na swoim pozłocistym krześle, usta nadymać i
srogą fantazję okazywać, wreszcie łokcie rozszerzył, dłonie wsparł na kolanach i rzucając
głową jak narowisty koń, tak począł:
- Ot, co jest! Wielcem ja wdzięczny jego szwedzkiej jasności za górne mniemanie, jakie ma
o moim dowcipie i o afektach dla ojczyzny. Nic mi też milszego jak przyjaźń takowego
potentata. Ale myślę, że tak samo moglibyśmy się miłować, gdyby jego szwedzka jasność
sobie w Sztokholmie zostawała, a ja w Zamościu - co? Bo Sztokholm jego szwedzkiej
jasności, a Zamość mój! Co się afektów dla Rzeczypospolitej tyczy - i owszem !- jeno,
wedle mego konceptu, nie wtedy będzie Rzeczypospolitej lepiej, kiedy Szwedzi będą do niej
szli, ale wtedy, kiedy sobie z niej pójdą. Ot, racja! Bardzo w to wierzę, iż Zamość
mógłby jego szwedzkiej jasności do wiktorii nad Janem Kazimierzem dopomóc, wszelako
trzeba, żebyś i wasza dostojność wiedział, że ja nie jego szwedzkiej mości, jeno właśnie
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional