lektory on-line

Balladyna - Juliusz Słowacki - Strona 59

DZIEWCZĘTA
I coś robił?
GRABIEC
Rosłem.
DZIEWCZĘTA
Co ty powiadasz?
GRABIEC
Rosłem.
DZIECI
On był osłem!
Grabiec był osłem…
GRABIEC
Milcz, przeklęty tłumie,
Bo mi się zdaje, że liściami szumię.
Gdybym przynajmniej miał tyle gałązek,
Co miałem wczora; nie szczędziłbym wiązek
Na wasze plecy.
DZIECI
Co pan Grabek plecie?
GRABIEC
/ do starca /
Powiedz mi, starcze! czy to można w lecie?…
Czy można to być? — dotąd korą świerzbię! —
Być wierzbą?…
STARZEC
Wierzbą można zostać wierzbie,
Ale grabinie to nie…
GRABIEC
A ja byłem
Wierzbą…
STARZEC
Co mówisz?…
GRABIEC
Mówię, co mówiłem.
Bogdaj was diabeł pozamieniał w łozy,
Córki tej wierzby, i piekielne kozy
Wypuścił na was… Ale ja w rozpaczy;
Ja byłem wierzbą…
STARZEC
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional