lektory on-line

Balladyna - Juliusz Słowacki - Strona 56

/ Dziewice podają Balladynie kosze z kwiatami. /
BALLADYNA
Precz! precz. — Odkąd zaczęły kwitnąć białe róże
Z czerwonymi plamami?… Wynieście te kosze…
/ Balladyna ucieka do chaty. /
JEDNA Z DZIEWIC
Pogardziła kwiatami, które ja przynoszę,
Ja, dawna przyjaciółka.
JEDEN Z MŁODZIEŃCÓW
Patrzcie, w pyłu chmurze
Błyska złota kareta, jedzie Kirkor z księdzem.
DRUGI Z MŁODZIEŃCÓW
Przy tej karecie słońce zdaje się mosiędzem.
KONIEC AKTU DRUGIEGO
AKT TRZECI
SCENA I
/ Dom Wdowy dopalający się — przed pogorzeliskiem garstka wieśniaczego ludu. /
PIERWSZA KOBIETA
Oj widzicie, jak diabły ludziom szczęście noszą.
Ta nędzarka, ta wdowa ze swoją kokoszą,
W złotej karecie błotem na nas biednych bryzga.
DRUGA KOBIETA
Oj prawda, że to gorzko, nam się to wyślizga,
Co się drugim dostało.
STARZEC
A ja wam powiadam,
Że staruszka podczciwa, sam nasz ojciec Adam
Mógłby ją wziąść za żonę, lepiej mu przypadła
Niż Ewa…
PIERWSZA KOBIETA
Bo bez zębów, jabłek by nie jadła.
STARZEC
Pamiętajcie, że ona ubogie leczyła.
Ty sama, co tu wrzeszczysz, moja pani miła,
Już by cię dawno szatan pojął do swej chwały,
Gdyby nie ta staruszka.
DRUGA KOBIETA
I mój Stasiek mały
Także jej winien życie, więc jej nie zazdroszczę,
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional