lektory on-line

Faraon - Strona 429

Jenerałowie stanęli na czele kolumn, faraon przechadzał się po dziedzińcu zamyślony,
cywilni dostojnicy po cichu szeptali z Hiramem, a królowa Nikotris zostawszy sama, w
komnacie upadła na twarz przed posągiem Ozirisa.
Było już po pierwszej i istotnie słoneczne światło poczęło zmniejszać się.
- Naprawdę będzie noc? - spytał faraon Pentuera.
- Będzie, lecz bardzo krótko...
- Gdzież podzieje się słońce?
- Ukryje się za księżyc...
- Muszę przywrócić do łaski mędrców, którzy badają gwiazdy... - wtrącił do siebie pan.
Mrok szybko powiększał się. Konie Azjatów zaczęły się niepokoić, roje ptastwa spadły na
ogród i z głośnym świergotem obsiadły wszystkie drzewa.
- Odezwijcież się!... - zawołał Kalipos do Greków.
Zadudniły bębny, zagwizdały flety i przy tym akompaniamencie pułk grecki zaśpiewał
skoczną piosenkę o córce kapłana, która tak bała się strachów, że mogła sypiać tylko w
koszarach.
Wtem na żółte wzgórza libijskie padł złowrogi cień i z błyskawiczną szybkością zakrył
Memfis, Nil i pałacowe ogrody. Noc ogarnęła ziemię, a na niebie ukazała się czarna jak
węgiel kula, otoczona wieńcem płomieni.
Niezmierny wrzask zagłuszył pieśń greckiego pułku. To Azjaci wydali okrzyk wojenny
wypuszczając ku niebu chmurę strzał dla odstraszenia złego ducha, który chciał pożreć
słońce.
- Mówisz, że ten czarny krąg to księżyc? - pytał faraon Pentuera.
- Tak utrzymuje Menes...
- Wielki to mędrzec!... - I ciemność zaraz się skończy?. .
- Z pewnością...
- A gdyby ten księżyc oderwał się od nieba i spadł na ziemię?...
- To być nie może... Otóż i słońce!... - zawołał z radością Pentuer.
Wszystkie zgromadzone pułki wydały okrzyk na cześć Ramzesa XIII.
Faraon uścisnął Pentuera.
- Zaprawdę - rzekł pan - widzieliśmy dziwne zdarzenie... Ale nie chciałbym widzieć go po
raz drugi... Czuję, że gdybym nie był żołnierzem, trwoga opanowałaby moje serce.
Hiram zbliżył się do Tutmozisa i szepnął:
- Wyślijże, wasza dostojność, natychmiast gońców do Memfisu, gdyż obawiam się, że
arcykapłani zrobili wam coś niedobrego...
- Myślisz?...
Hiram pokiwał głową.
- Nie rządziliby tak długo państwem - rzekł - nie pogrzebaliby dziewiętnastu waszych
dynastii, gdyby nie umieli korzystać z podobnych dzisiejszemu wypadków...
Podziękowawszy wojskom za dobrą postawę wobec niezwykłego zjawiska faraon wrócił do
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional