lektory on-line

Faraon - Strona 418

śmiałych czynów.
A jeżeli kapłani już dziś wysyłają delegacją, muszą być słabi. Tymczasem za kilka dni
może powiększyć się liczba ich stronników między ludem...
Zapał i strach jest jak wino w dzbanku: o ile wylewa się, o tyle go ubywa, i ten tylko
może się napić, kto w porę podsunie swój kubek. Gdy więc lud dziś jest przygotowany do
napadu, a nieprzyjaciele wystraszeni, zużytkujmy to, gdyż, jak powiadam, szczęście za
kilka dni może opuścić nas, jeżeli nie zwrócić się przeciw nam...
- I żywność kończy się - wtrącił skarbnik. - Za trzy dni pospólstwo musi wracać do
roboty, bo nie będziemy mieli czym karmić ich darmo...
- O, widzisz!... -mówił faraon do Tutmozisa. -Ja sam rozkazałem naczelnikowi policji,
ażeby hamował pospólstwo. Lecz gdy powściągnąć go nie można, trzeba skorzystać z ruchu.
Doświadczony żeglarz nie walczy z prądem ani z wiatrem, ale pozwala im unosić się w
obranym przez siebie kierunku...
W tej chwili wszedł kurier z doniesieniem, że lud rzucił się na cudzoziemców. Napadli
Greków, Syryjczyków, nade wszystko Fenicjan... Wiele sklepów zrabowano i kilku ludzi
zabito.
- Oto dowód - zawołał oburzony władca - że tłumów nie należy sprowadzać z drogi raz
wytkniętej!... Jutro niech wojska będą w pobliżu świątyń... I niech natychmiast wkraczają
do nich, jeżeli lud zacznie wdzierać się tam albo... Albo gdyby zaczął cofać się pod
naciskiem...
Prawda, że winogrona powinny być zrywane w miesiącu Paofi. Lecz czyliż jest ogrodnik,
który, gdyby owoce dojrzały o miesiąc wcześniej, zostawiłby je na łozach?...
Powtarzam: chciałem opóźnić ruch pospólstwa aż do ukończenia naszych przygotowań. Ale gdy
odkładać tych rzeczy nie można, więc korzystajmy z gotowego wiatru i - rozepnijmy żagle.
Jutro Herhor i Mefres powinni być uwięzieni i przyprowadzeni do pałacu. A z Labiryntem
skończymy za kilka dni.
Członkowie rady uznali, że postanowienie faraona jest dobre, i rozeszli się podziwiając
jego stanowczość i mądrość. Nawet jenerałowie oświadczyli, że lepiej korzystać z gotowej
okazji aniżeli gromadzić siły na ten czas, kiedy okazja minie.
Była już noc. Nadbiegł drugi kurier od Memfisu z doniesieniem, że udało się policji
ochronić cudzoziemców. Ale lud jest rozjuszony i nie wiadomo, do czego posunie się jutro.
Od tej chwili kurier przychodził za kurierem. Jedni przynosili wiadomości, że wielkie
masy chłopstwa uzbrojonego w topory i pałki ze wszystkich stron podążają do Memfisu.
Skądinąd donoszono, że lud w okolicach Peme, Sochem i On ucieka w pole krzycząc, że jutro
będzie koniec świata. Inny kurier przywiózł list od Hirama, że wnet przybywa. Inny
zawiadamiał o przekradaniu się pułków świątyniowych do Memfisu i, co ważniejsza, że z
Górnego Egiptu, posuwają się mocne oddziały ludu i wojska, wrogo usposobione dla
Fenicjan, a nawet dla jego świątobliwości.
"Nim tamci nadejdą - myślał faraon - ja już będę miał w rękach arcykapłanów i nawet pułki
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional