lektory on-line

Faraon - Strona 402

Faraon potrząsnął głową.
- Mylicie się. Choćby cały Egipt krzyknął: oddajcie skarbowi fundusze Labiryntu!
Arcykapłani nie oddadzą...
- Więc po co zaniepokoiliśmy ich zwołaniem delegatów?... Ten królewski czyn bardzo
wzburzył i rozzuchwalił pospólstwo, które jest dzisiaj jak wzbierająca woda...
- Nie lękam się przyboru - rzekł pan. - Moje pułki będą dla niego groblami... Mam zaś
oczywistą korzyść z delegacji, które mi pokazały niemoc przeciwników: ośmdziesiąt trzy
kamyki za nami, ośm za nimi!... Znaczy to, że gdy oni mogą liczyć na jeden korpus, ja na
dziesięć...
Nie oddawajcie się złudzeniom - ciągnął faraon. -Między mną i arcykapłanami już zaczęła
się wojna. Oni są fortecą, którą wezwaliśmy do poddania się. Odmówili, więc musimy
przypuścić szturm.
- Źyj wiecznie!... - zawołali Tutmozis i Kalipos.
- Rozkazuj, panie - rzekł wielki pisarz.
- A oto moja wola - mówił Ramzes.
Ty, skarbniku, rozdasz sto talentów między policję, oficerów robotniczych i sołtysów w
nomesach: Seft, Neha-chent, Neha-pechu, Sebt-Het, Aa, Ament, Ka... W tych samych
miejscach wydasz szynkarzom i oberżystom jęczmień, pszenicę i wino, jakie jest pod ręką,
aby pospólstwo miało darmo żywność i jadło. Uczynisz to natychmiast, aby do dwudziestego
Paofi zapasy były, gdzie trzeba.
Skarbnik schylił się do ziemi.
- Ty, pisarzu, napisz i każ jutro ogłosić na ulicach stolic nomesów, że barbarzyńcy z
pustyni zachodniej wielkimi siłami chcą napaść boską prowincję Fayum...
Ty, Kaliposie, wyślesz cztery greckie pułki na południe. Dwa staną pod Labiryntem, dwa
posuną się aż do Hanes. Gdyby milicja kapłańska szła od Tebów, odepchniecie ją i nie
dopuścicie do Fayumu. A gdy lud, oburzony na kapłanów, zagrozi Labiryntowi, Twoi Grecy
niech go zajmą...
- A gdyby dozorcy zamku oparli się? - wtrącił Kalipos.
- Byłby to bunt - odrzekł faraon i mówił dalej : - A ty, Tutmozisie, wyślesz trzy pułki
do Memfisu i ustawisz je w pobliżu świątyń: Ptah, Izydy i Horusa. Gdy wzburzony lud
zechce je szturmować, pułkownicy otworzą sobie bramy, nie dopuszczą pospólstwa do miejsc
świętych i zabezpieczą osoby arcykapłanów od zniewagi.
I w Labiryncie, i w memfijskich świątyniach znajdą się kapłani, którzy wyjdą naprzeciw
wojska z zielonymi gałązkami. Pułkownicy zapytają mężów tych o hasło i będą radzić się
ich...
- A jeżeli kto ośmieli się stawić opór? - spytał Tutmozis.
- Tylko buntownicy nie spełnią rozkazów faraona -odparł Ramzes.
- Swiątynie i Labirynt muszą być zajęte przez wojska dwudziestego trzeciego Paofi -
ciągnął faraon zwracając się do wielkiego pisarza. - Lud zatem zarówno w Memfis, jak i w
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional