lektory on-line

Faraon - Strona 383

ci, i o tym pamiętaj: przyjdzie czas, że koń i wół zastąpią pracę ludzką, a zaś gotująca
się woda zastąpi konia i wołu.
- Ale co chłopom z tego przyjdzie? - nalegał Pentuer.
- Biada mi! - zawołał Menes chwytając się za głowę. - Nie wiem, zestarzałeś się czy
zgłupiałeś, ale już chłopi zasłonili przed tobą cały świat, zaćmili ci umysł.
Tymczasem gdyby mędrcy mieli tylko chłopów na względzie, powinni by rzucić księgi i
rachunki i zostać pastuchami!...
- Każda rzecz musi przynosić pożytek - wtrącił onieśmielony Pentuer.
- Wy, ludzie dworscy - rzekł z goryczą Menes -często posługujecie się dwoma miarami!
Kiedy Fenicjanin przyniesie wam rubin lub szafir, nie pytacie, jaki z tego pożytek, lecz
kupujecie klejnot i zamykacie go w skrzyni. Ale gdy mędrzec przyjdzie do was z
wynalazkiem, który mógłby zmienić postać świata, zaraz pytacie: jaki z tego pożytek?...
Widać strach was ogarnia, ażeby badacz nie zażądał garści jęczmienia za przedmiot,
którego nie pojmuje wasz umysł.
- Gniewasz się, ojcze?... Czyliż chciałem zrobić tobie przykrość?...
- Nie gniewam się, lecz ubolewam. Jeszcze przed dwudziestoma laty było nas w tej świątyni
pięciu pracujących nad odkryciem nowych tajemnic. Dziś zostałem ja sam i przez bogi! nie
mogę znaleźć nie tylko następcy, ale nawet człowieka, który by mnie rozumiał.
- Z pewnością, ojcze, zostałbym tu do śmierci, aby poznać boskie twoje pomysły - rzekł
Pentuer. - Powiedz jednak, czy mogę zamykać się dziś w świątyni, gdy ważą się losy
państwa, szczęście ludu prostego - i gdy mój udział...
- Wpłynie na losy państwa i kilku milionów ludu?... - przerwał szyderczo Menes. - O wy,
dorosłe dzieci w infułach i łańcuchach dostojników!... Dlatego że wolno wam zaczerpnąć
wody z Nilu, zaraz wam się zdaje, że możecie powstrzymać przybór albo odpływ rzeki.
Zaprawdę, inaczej nie myśli owca, która idąc za stadem wyobraża sobie, że ona je popędza!
- Ależ pomyśl tylko, nauczycielu. Młody faraon ma serce pełne szlachetności, chce dać
ludowi siódmy dzień wypoczynku, sprawiedliwy sąd, a nawet ziemię...
Menes potrząsnął głową.
- Wszystko to - mówił - są rzeczy znikome. Młodzi faraonowie starzeją się, a lud... Lud
miał już nieraz siódmy dzień odpoczynku i ziemię, a potem je tracił... Ach, gdybyż tylko
to zmieniło się!... Ileż od trzech tysięcy lat przesunęło się nad Egiptem dynastii i
kapłanów, ile miast i świątyń upadło w gruzy, ba! nawet narosły nowe warstwy ziemi...
Wszystko zmieniło się z wyjątkiem tego, że dwa i dwa jest cztery, że trójkąt jest połową
prostokąta, że księżyc może zakryć słońce, a gotująca się woda wyrzuca kamień w
powietrze...
W znikomym świecie trwa i zostaje sama tylko mądrość. ł biada temu, kto dla rzeczy
mijających jak obłoki opuszcza wiekuiste! Jego serce nigdy nie zazna spokoju, a umysł
będzie kołysał się jak czółno podczas wichru.
- Bogowie mówią przez twoje usta, nauczycielu -odparł po namyśle Pentuer - ale zaledwo
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional