lektory on-line

Faraon - Strona 342

trzeba było kilka razy opróżnić z podarunków, ażeby nie zatonął.
Młodsi kapłani mówili między sobą, że oprócz Ramzesa Wielkiego żaden faraon nie był
witany z tak olbrzymim zapałem.
W podobny sposób odbyła się cała podróż od Memfisu do Tebów, a szał ludu, zamiast
słabnąć, potęgował się. Chłopi rzucali swoje pola, a rzemieślnicy warsztaty, aby
nacieszyć się widokiem nowego władcy, o którego zamiarach już utworzyły się legendy.
Spodziewano się ogromnych zmian, choć nikt nie wiedział jakich. To tylko było pewne, że
surowość urzędników złagodniała, że Fenicjanie w mniej bezwzględny sposób wybierali
podatki i że pokorny zazwyczaj lud egipski zaczął podnosić głowę wobec kapłanów.
- Niech tylko faraon pozwoli - mówiono w szynkowniach, na polach i na rynkach - a zaraz
ład zrobimy ze świętymi mężami... Oni to są winni, że płacimy wielkie podatki, że rany
nigdy nie goją się na naszych plecach!...
O siedm mil na południe od Memfisu leżał między rozgałęzieniami gór libijskich kraj Piom
albo Fayum, dziwny tym, że stworzyły go ludzkie ręce.
Kiedyś w tym miejscu była pustynia zaklęśnięta i otoczona amfiteatrem gór nagich. Dopiero
faraon Amenhemat na 3500 lat przed Chrystusem powziął zuchwały projekt zamienienia jej na
żyzną okolicę.
W tym celu oddzielił od reszty wschodnią część zaklęśnięcia i otoczył ten kawałek potężną
groblą. Miała ona wysokość piętrowego domu, grubości w podstawie około stu kroków i
przeszło czterdzieści kilometrów długości.
Tym sposobem utworzono zbiornik mogący pomieścić ze trzy miliardy metrów kubicznych, trzy
kilometry sześcienne wody, której powierzchnia zajmowała około trzystu kilometrów
kwadratowych. Rezerwoar ten służył do nawadniania czterechset tysięcy morgów gruntu, a
prócz tego, w czasach przyboru rzeki, wchłaniał w siebie nadmiar wody i znaczną część
Egiptu zabezpieczał od nagłego zalewu.
To olbrzymie nagromadzenie wód nazywano jeziorem Moeris i zaliczano je do cudów świata.
Dzięki jemu pustynna dolina zamieniła się na żyzny kraj Piom, gdzie żyło w dobrobycie
około dwustu tysięcy mieszkańców. W prowincji tej, obok palm i pszenicy, hodowano
najpiękniejsze róże, z których olejek rozchodził się po całym Egipcie i za jego granicami.
Istnienie jeziora Moeris było związane z innym cudem pracy egipskich inżynierów, z
kanałem Józefa.
Kanał ten, szeroki na dwieście kroków, ciągnął się przez kilkadziesiąt mil na zachodniej
stronie Nilu. Odległy od rzeki o dwie mile, służył do nawadniania gruntów sąsiadujących z
górami libijskimi i -prowadził wodę do jeziora Moeris.
Dokoła kraju Piom wznosiło się kilka starych piramid i mnóstwo mniejszych grobów. Zaś na
jego wschodniej granicy, w pobliżu Nilu, stał słynny Labirynt (Lope-ro-hunt). Był on
również zbudowany przez Amenhemata, a miał formę olbrzymiej podkowy, która zajmowała
kawał gruntu na tysiąc kroków długi i sześćset szeroki.
Gmach ten był największą skarbnicą Egiptu. W nim spoczywały mumie wielu sławnych
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional