lektory on-line

Faraon - Strona 339

jawnie... I przestanę być kapłanem Seta który tylko ludzi odstrasza ode mnie...
- I myślisz, że wszystko dobrze pójdzie?...
- Źycie stawiam!... - zawołał kapłan. - Lud kocha waszą świątobliwość, więc łatwo go
podburzyć przeciw zdradzieckim dostojnikom... Wojsko jest wam posłuszne jak żadnemu z
faraonów od czasu Ramzesa Wielkiego... Więc któż się oprze?... A w dodatku wasza
świątobliwość ma za sobą Fenicjan i pieniądze, największą siłę na świecie!...
Gdy Samentu żegnał faraona, pan zezwolił mu ucałować swoje nogi i darował ciężki złoty
łańcuch tudzież bransoletę ozdobioną szafirami.
Nie każdy dostojnik zdobywał podobne łaski w ciągu całych lat służby.
Odwiedziny i obietnice Samentu nową otuchą napełniły serce faraona.
Gdybyż udało się pozyskać skarb Labiryntu!... Za drobną jego część można by uwolnić
szlachtę od fenickich długów, poprawić dolę chłopów i wykupić zastawione majątki dworskie.
A jakimi budowlami wzbogaciłoby się państwo...
Tak, fundusze Labiryntu mogły usunąć wszystkie kłopoty faraona. Bo i cóż z tego, że
Fenicjanie ofiarowują mu wielką pożyczkę? Pożyczkę trzeba kiedyś spłacić wraz z
procentami i prędzej czy później oddać w zastaw resztę królewskich majątków. Było to więc
tylko odsunięciem ruiny, ale nie zapobieżeniem jej.
ROZDZIAŁ PIĘĆDZIESIĄTY SZÓSTY
W połowie miesiąca Famenut (styczeń) zaczęła się wiosna. Cały Egipt zielenił się
wschodzącą pszenicą, na czarnych zaś płatach ziemi snuły się gromady chłopów siejących
łubin, bób, fasolę i jęczmień. W powietrzu unosił się zapach pomarańczowego kwiatu. Woda
bardzo opadła i co dzień odsłaniała nowe kawałki gruntów.
Przygotowania do pogrzebu Oziris-Mer-amen-Ramzesa były ukończone.
Czcigodna mumia króla była już zamknięta w białym pudle, którego górna część doskonale
odtwarzała rysy nieboszczyka. Faraon zdawał się patrzeć emaliowymi oczyma, a boska twarz
wyrażała smutek łagodny, nie za światem, który opuścił, lecz nad ludźmi jeszcze skazanymi
na utrapienia doczesnego żywota.
Na głowie wizerunek faraona miał czepiec egipski w białe i szafirowe pasy, na szyi sznury
klejnotów, na piersiach obraz człowieka klęczącego z rozkrzyżowanymi rękoma, na nogach
wizerunki bożków, świętych ptaków i oczu nie osadzonych w żadnej twarzy, lecz jakby
wyglądających z przestrzeni.
Tak opakowane zwłoki króla spoczywały na kosztownym łożu, w małej cedrowej kaplicy,
której ściany były pokryte napisami opiewającymi żywot i czyny zmarłego. Nad zwłokami
unosił się cudowny jastrząb z ludzką głową, a przy łożu, dniem i nocą, czuwał kapłan
przebrany za Anubisa, bożka pogrzebu, z głową szakala.
Prócz tego przygotowano ciężki, bazaltowy sarkofag, który stanowił zewnętrzną trumnę
mumii. Sarkofag miał także formy i rysy zmarłego faraona, był pokryty napisami i
wizerunkami modlących się ludzi, świętych ptaków tudzież skarabeuszów.
Siedmnastego Famenut mumię wraz z jej kaplicą i sarkofagiem przeniesiono z dzielnicy
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional