lektory on-line

Krzyżacy - Strona 32

- Jak to?
- Tak, że chociażbym miał dwie głowy i choćby mi kat obydwie miał uciąć -jedną mam cześć,
której mi pohańbić nie wolno.
Na to spoważniał Powała i zwróciwszy się do Maćka, spytał jeszcze:
- A wy co powiadacie?
- Ja powiadam - odrzekł posępnie Maćko - żem tego chłopa od małości wypiastował... Na nim
też stoi nasz ród. bom stary - ale tego on uczynić nie może, choćby miał sczeznąć.
Tu sroga twarz poczęła mu drgać i nagle miłość do bratanka wybuchnęła w nim z taką siłą,
że chwycił go w swoje okute żelazem ręce i począł wołać:
- Zbyszku! Zbyszku!
A młody rycerz aż zdziwił się i oddawszy stryjcowi uścisk, rzekł:
- Aj! Tom nie wiedział, że mnie tak miłujecie!...
- Widzę, żeście prawi rycerze - rzekł wzruszony Powała -a skoro młody przysiągł mi na
cześć, że się stawi, to go nie będę więził; takim jak wy ludziom można zaufać. Bądźcie
też dobrej myśli. Niemiec w Tyńcu z dzionek zabawi, więc ja króla prędzej obaczę i tak mu
sprawę opowiem, żeby go jak najmniej rozsierdzić. Szczęście, żem zdążył kopię przyłamać
-wielkie szczęście!
Lecz Zbyszko rzekł:
- Jeśli już koniecznie mam głowę dać, to niechbym miał przynajmniej tę uciechę, żem
Krzyżakowi gnaty połamał.
- Ze też to swojej czci potrafisz bronić, a tego nie rozumiesz, że na cały nasz naród
hańbę byś ściągnął! - odparł niecierpliwie Powała.
- Rozumieć, to ja rozumiem - rzekł Zbyszko - ale dlatego mi i żal...
Powała zaś zwrócił się do Maćka:
- Wiecie, panie, jeśli temu wyrostkowi uda się jakowym sposobem wykręcić, powinniście mu
kaptur na głowę założyć, jako czynią sokołom. Inaczej nie skończy on własną śmiercią.
- Udałoby się mu wykręcić, gdybyście wy, panie, chcieli zataić przed królem to, co się
przygodziło.
- A z Niemcem cóż uczynim? Języka mu przecież na węzeł nie zawiążę.
- Prawda! Prawda!...
Tak rozmawiając, ruszyli z powrotem ku dworowi księżny. Słudzy Powały, którzy przedtem
pomieszani byli z ludźmi Lichtensteina, jechali teraz za nimi. Z daleka widać było wśród
mazowieckich czapek chwiejące się w powiewie pawie pióra Krzyżaka i jego jasny, świecący
w słońcu hełm.
- Dziwna to jest natura krzyżacka - ozwał się jakby w zamyśleniu rycerz z Taczewa. - Gdy
z Krzyżakiem źle, będzie ci wyrozumiały jak franciszkanin, pokorny jak jagnię i słodki
jak miód - tak że lepszego na świecie nie znajdzie. Ale niech jeno poczuje za sobą moc -
nikt ci się więcej nie napuszy i u nikogo nie znajdziesz mniej zmiłowania. Widać Pan
Jezus dał im krzemienie zamiast serc. Przypatrywałem ja się przeróżnym narodom i nieraz
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional