lektory on-line

Balladyna - Juliusz Słowacki - Strona 32

Nie chcę rady
Od głupiej siostry…
/ Słychać klaskanie za chatą. — Balladyna zapala świeczkę i ukrywszy ją w dłoni wychodzi. /
ALINA
Ha!… zaklaskał w borze —
Wyszła ze świeczką… O, mój wielki Boże!
Co tam pan Grabek powie na te zdrady.
Bo też ta siostra chce iść za Kirkora,
A jam widziała na kwiatkach ugora,
Ba! i pod naszą osiną słyszałam
Sto pocałunków… przebacz mi, o! Chryste,
Że sądzę miłość, której ach! nie znałam…
/ klęka /
Widzisz, mój Boże! ja mam serce czyste,
A przysięgając nie złamię przysięgi…
Boże! ptaszęta u Twojej potęgi
Mogą uprosić o wiszeńkę czarną,
Jaskółkom w dziobek dajesz muszkę marną.
Jeśli ty zechcesz, Boże mój jedyny,
Gdzie stąpię… wszędzie czerwone maliny…
/ siada na ławie i usypia /
SKIERKA
/ śpiewa /
Niech sen szczęścia pozłacany
Zamyka oczy dziewczyny…
A ja lecę do Goplany…
/ odchodzi /
ALINA
/ przez sen /
Wszędzie maliny! maliny! maliny…
KONIEC AKTU PIERWSZEGO
AKT DRUGI
SCENA I
/ Las przy jeziorze Gople. — Wschód słońca. — Chochlik i Grabiec w czerwone błoto trzęsawic uwalany — i dobrze podpiły. /
GRABIEC
Nie pójdę krokiem dalej.
CHOCHLIK
Ale tu już blisko
Do twojego domostwa.
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional