lektory on-line

Faraon - Strona 290

pociski procarzy libijskich nie świstały mi nad głową?... Mamże ja traktat z chorobą czy
z boleścią, czy ze śmiercią, ażeby były dla mnie łaskawsze niż dla twojego chłopa?...
Spojrzyj tam... Azjaci śpią i cisza zalega ich piersi; ale ja, ich pan, mam serce pełne
trosk wczorajszych i niepokojów o jutro. Zapytaj stuletniego chłopa, czy przez cały swój
czas doznał tylu goryczy, ile ja w ciągu kilkumiesięcznej władzy namiestnika i wodza?...
Przed nimi z wolna, z głębi nocy, wynurzał się dziwny cień. Była to budowla długa na
pięćdziesiąt kroków, wysoka na trzy piętra, mająca z boku niby pięciopiętrową wieżę
niezwykłej formy.
- Otóż i Sfinks - mówił rozdrażniony książę - czysto kapłańska robota!... Ile razy
widziałem go, w dzień czy w nocy, zawsze męczyło mnie pytanie: co to jest i na co to
jest?...
Piramidy - rozumiem. Potężny faraon chciał okazać swoją siłę, a może, co rozsądniej,
chciał zabezpieczyć sobie wieczne życie w spokoju, którego nie naruszyłby żaden wróg czy
złodziej. Ale Sfinks!... Oczywiście jest to nasz święty stan kapłański, który ma bardzo
wielką i mądrą głowę, a pod nią lwie pazury...
Wstrętny posąg, pełen dwuznaczności, który zdaje się pysznić tym, że wyglądamy przy nim
jak szarańcza. Ani to człowiek, ani zwierzę, ani skała... Więc czymże on jest, jakie ma
znaczenie?... Albo ten jego uśmiech... Podziwiasz wiecznotrwałość piramid - on się
uśmiecha; idziesz porozmawiać z grobami - on także się uśmiecha. Czy zazielenią się pola
Egiptu, czy Tyfon rozpuści swoje ogniste rumaki, czy niewolnik szuka wolności w pustyni,
czy Ramzes Wielki spędza zwyciężone narody - on dla wszystkich ma jeden i ten sam martwy
uśmiech.
Dziewiętnaście królewskich dynastii minęło jak cienie, ale on uśmiechał się i uśmiechałby
się nawet wówczas, gdyby Nil wysechł, a Egipt zginął pod piaskami.
Nie jestże to potwór, tym okropniejszy, że ma łagodną twarz ludzką. Sam wiekuisty nigdy
nie zaznał żalu nad znikomością świata przepełnionego nędzami.
- Nie pamiętasz, panie, oblicza bogów - wtrącił Pentuer - albo nie widziałeś mumii?
Wszyscy nieśmiertelni z takim samym spokojem patrzą na rzeczy mijające. Nawet i człowiek,
o ile już sam minął.
- Bogowie niekiedy słuchają naszych próśb - mówił jakby do siebie książę - ale on niczym
się nie wzrusza. Nie jest litością, ale olbrzymim szyderstwem i strachem. Gdybym
wiedział, że w jego ustach kryje się wróżba dla mnie albo sposób podźwignięcia państwa,
jeszcze nie śmiałbym go zapytać. Zdaje mi się, że usłyszałbym jakąś straszną rzecz
wypowiedzianą z nieubłaganym spokojem. On taki jest, ten utwór i obraz kapłanów. Gorszy
od człowieka, bo ma lwi korpus; gorszy od zwierzęcia, bo ma ludzką głowę; gorszy od
skały, bo kryje się w nim niepojęte życie.
W tej chwili doleciały ich jękliwe i stłumione głosy, których źródła nie można było
oznaczyć.
- On śpiewa?... - spytał zdziwiony książę.
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional