lektory on-line

Mały Książę - Antoine de Daint-Exupéry - Strona 29

I znowu zmroziło mnie przeczucie czegoś nieodwołalnego. Nie
słyszeć więcej jego śmiechu ta myśl mnie zadręczała. Ten śmiech
był dla mnie jak studnia na pustyni. - Mały przyjacielu, chcę
usłyszeć twój śmiech...
Odpowiedział: - Tej nocy mija rok. Moja gwiazda znajdzie się
dokładnie nad miejscem, gdzie spadłem rok temu... - Mały
przyjacielu, prawda, to był tylko zły sen o żmii, o spotkaniu i o
gwieździe... Nie odpowiedział na moje pytanie. - Tego, co
najważniejsze, okiem zobaczyć nie można... - Oczywiście. - To
samo jest z kwiatem. Jeśli kochasz kwiat, który znajduje się na
jednej z gwiazd, jakże przyjemnie jest patrzeć w niebo.
Wszystkie gwiazdy są ukwiecone... - Oczywiście... - To samo z
wodą. Ta, której dałeś mi się napić, była jak muzyka. Z powodu
bloku i liny...przypominasz sobie... była tak dobra... - Oczywiście.
- Nocą będziesz oglądać gwiazdy. Moja jest zbyt mała, abym
mógł pokazać ci, gdzie jest. To lepiej. Moja gwiazda będzie dla
ciebie jedną spośród wielu gwiazd... Dlatego przyjemnie ci będzie
patrzeć na gwiazdy. Każda z nich będzie twoim przyjacielem.
Chcę ci zrobić prezent. Zaśmiał się znowu. - Mały przyjacielu!
Mały przyjacielu, twój śmiech sprawia mi tyle radości! - To
właśnie będzie mój prezent... W zamian za wodę... - Nie
rozumiem... - Gwiazdy dla ludzi mają różne znaczenie. Dla tych,
którzy podróżują, są drogowskazami. Dla innych są tylko małymi
światełkami. Dla uczonych są zagadnieniami. Dla mego Bankiera
są złotem. Lecz wszystkie te gwiazdy milczą. Ty będziesz miał
takie gwiazdy, jakich nie ma nikt. - Co chcesz przez to
powiedzieć? - Gdy popatrzysz nocą w niebo, wszystkie gwiazdy
będą się śmiały do ciebie, ponieważ ja będę mieszkał i śmiał się
na jednej z nich. Twoje gwiazdy będą się śmiały. I zaśmiał się
znowu. - A gdy się pocieszysz (zawsze się w końcu pocieszamy),
będziesz zadowolony z tego, że mnie znałeś. Będziesz zawsze
mym przyjacielem. Będziesz miał ochotę śmiać się ze mną.
Będziesz od czasu do czasu otwierał okno - ot, tak sobie, dla
przyjemności. Twoich przyjaciół zdziwi to, że śmiejesz się, patrząc
na gwiazdy. Wtedy im powiesz: Gwiazdy zawsze pobudzają mnie
do śmiechu. Pomyślą, że zwariowałeś. Zrobiłem ci brzydki figiel.
I znowu się zaśmiał. - To tak, jakbym ci dał zamiast gwiazd
mnóstwo małych dzwoneczków, które potrafią się śmiać. Śmiał
się ciągle. Po chwili spoważniał. - Tej nocy... wiesz... nie
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional