lektory on-line

Potop - Henryk Sienkiewicz - Strona 272

izbie. Nagle zatrzymał się przed panem Andrzejem i rzekł:
- Daj mi parol kawalerski, że odpowiesz prawdę na moje pytanie.
- Mości książę - rzekł Kmicic - łżą ci tylko, którzy się boją, a ja się nikogo nie boję.
- Czy książę wojewoda kazał zachować sekret przede mną o rokowaniach z Lubomirskim?
- Gdybym miał taki rozkaz, to bym o panu Lubomirskim wcale nie był wspominał.
- Mogło ci się wymknąć. Daj parol !
- Daję - rzekł Kmicic marszcząc brwi.
- Ciężar mi zdjąłeś z serca, bo myślałem, że książę wojewoda i ze mną podwójną grę
prowadzi.
- Nie rozumiem waszej książęcej mości.
- Nie chciałem żenić się we Francji z Rohanówną, nie licząc z pół kopy innych
księżniczek, które mi swatano... Czy wiesz dlaczego?
- Nie wiem.
- Bo jest układ pomiędzy mną a księciem wojewodą, że jego dziewka i jego fortuna dla mnie
rosną. Jako wierny sługa Radziwiłłów, możesz wiedzieć o wszystkim.
- Dziękuję za ufność... Ale wasza książęca mość mylisz się... Nie jestem sługą
Radziwiłłów.
Bogusław otworzył szeroko oczy.
- Kimże ty jesteś?
- Hetmańskim, nie dworskim, jestem pułkownikiem, a w dodatku księcia wojewody krewnym.
- Krewnym?
- Bom z Kiszkami spowinowacony, a hetman rodzi się z Kiszczanki. Książę Bogusław
popatrzył przez chwilę na Kmicica, na którego twarz wystąpiły lekkie rumieńce. Nagle
wyciągnął rękę i rzekł:
- Przepraszam cię, kuzynie, i winszuję paranteli.
Ostatnie słowa były powiedziane z jakąś niedbałą, lubo wytworną grzecznością, w której
jednak było coś wprost dla pana Andrzeja bolesnego.
Policzki jego zarumieniły się jeszcze bardziej i już otwierał usta, aby coś żywo
powiedzieć, gdy drzwi otworzyły się i gubernator Harasimowicz ukazał się w progu.
- Jest list do waści - rzekł książę Bogusław.
Harasimowicz skłonił się księciu, a następnie panu Andrzejowi, który podał mu list
książęcy.
- Czytaj waść! - rzekł książę Bogusław.
Harasimowicz począł czytać:
?Panie Harasimowicz! Teraz czas pokazać życzliwość dobrego sługi ku panu. Cokolwiek
pieniędzy zebrać możecie i wy w Zabłudowie, i pan Przyński w Orlu..."
- Pana Przyńskiego konfederaci usiekli w Orlu - przerwał książę- dlatego pan Harasimowicz
daje drapaka...
Podstarości skłonił się i czytał dalej:
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional