lektory on-line

Faraon - Strona 271

nie było wydane egipskim kapłanom, lecz spalone według greckiego obyczaju.
Książę zdziwił się.
-Chyba wiadomo wam - rzekł - że ze zwłok Patroklesa kapłani chcą zrobić mumię pierwszej
klasy i umieścić ją przy grobach faraonów. Czy może większy zaszczyt spotkać człowieka na
tym świecie?
Grecy wahali się, wreszcie Kalipos zebrawszy odwagę odpowiedział:
-Panie nasz, pozwól otworzyć serce przed tobą. Dobrze wiemy, że zrobienie mumii jest dla
człowieka korzystniejszym niż spalenie go. Gdy bowiem dusza spalonego natychmiast
przenosi się do krajów wiekuistych, dusza zabalsamowanego może tysiące lat żyć na tej
ziemi i cieszyć się jej pięknością.
Ale egipscy kapłani, wodzu (niech to nie obraża twoich uszu!), nienawidzili Patroklesa.
Któż więc nas zapewni, że kapłani, zrobiwszy jego mumię, nie w tym celu zatrzymują duszę
na ziemi, aby ją poddać udręczeniom?... I co my bylibyśmy warci, gdybyśmy podejrzewając
zemstę nie uchronili od niej duszy naszego ziomka i dowódcy?...
Zdziwienie Ramzesa jeszcze bardziej wzrosło.
-Czyńcie - rzekł - jak uważacie za potrzebne.
-A jeżeli nie wydadzą nam ciała?...
-Tylko przygotujcie stos, a resztą sam się zajmę.
Grecy wyszli, książę posłał po Mentezufisa.
RozDZIAŁ CZTERDZIESTY SIÓDMY
Kapłan spod oka przypatrzył się następcy i znalazł go bardzo zmienionym
Kapłan spod oka przypatrzył się następcy i znalazł go bardzo zmienionym. Ramzes był
blady, prawie schudł w kilka godzin, a jego oczy straciły blask i zapadły się pod czoło.
Usłyszawszy, o co chodzi Grekom, Mentezufis ani chwili nie wahał się z wydaniem zwłok
Patroklesa.
-Grecy mają słuszność - rzekł święty mąż - że moglibyśmy udręczać po śmierci cień
Patroklesa. Ale są głupcami przypuszczając, że którykolwiek kapłan egipski czy chaldejski
dopuściłby się podobnej zbrodni.
Niech zabiorą ciało swego ziomka, jeżeli sądzą, że pod opieką ich obyczajów będzie
szczęśliwy po śmierci!...
Książę natychmiast wysłał oficera ze stosownym rozkazem, ale Mentezufisa zatrzymał.
Widocznie chciał mu coś powiedzieć, choć wahał się.
Po dłuższym milczeniu Ramzes nagle zapytał:
-Zapewne wiesz, święty proroku, że jedna z moich kobiet, Sara, umarła, a jej syn został
zamordowany?...
-Stało się to - odparł Mentezufis - tej samej nocy, kiedy opuściliśmy Pi-Bast...
Książę zerwał się.
-Przez wiekuistego Amona!... - krzyknął. - Stało się tak dawno, a wy nic nie
wspomnieliście mi?... Nawet o tym, że ja byłem posądzony o zabicie mego dziecka?...
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional