lektory on-line

Balladyna - Juliusz Słowacki - Strona 25

/ Kirkor wchodzi. /
KIRKOR
Tak, z Boga imieniem.
Proszę wybaczyć, ale nad strumieniem
Mostek pod moim załamał się kołem,
Szukam schronienia…
WDOWA
Proszę poza stołem,
Mój królewicu, siadać — proszę siadać.
Chata uboga — raczyłeś powiadać,
Że powóz… O! to nieszczęście! —
Dziewczęta! To moje córki, jasny królewicu —
A to już dawno człowiek nie pamięta
Takich przypadków, chyba przy księżycu
Młynarz, co jechał przeszłej wiosny.
BALLADYNA
Matko,
Dosyć — daj panu mówić…
/ Wchodzi Skierka niewidzialny dla aktorów. /
KIRKOR
Przed tą chatką
Słyszałem dźwięki luteń… czy to córki
Wasze grywają na lutni?
WDOWA
Przepraszam —
Nie… królewicu…
SKIERKA
Z niewidzialnej chmurki
Sympatycznymi kwiaty poukraszam
Obie dziewice, bo moja królowa
Nie powiedziała, do której nakłonić
Serce Kirkora… Muzyka echowa
Zacznie hymnami powietrznymi dzwonić;
A wieniec kwiatów taką woń rozleje,
Że serce tego człowieka omdleje,
Że jednym sercem dwa serca pokocha.
/ Wkłada wieńce kwiatów na głowy dziewicom — słychać muzykę. /
WDOWA
Może królewic chce odpocząć trocha?…
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional