lektory on-line

Balladyna - Juliusz Słowacki - Strona 19

Niosą dzbanek na głowie, nieraz zrzucam dzbanek,
Ale to nie dla malin.
GOPLANA
Lecz ty mój kochanek…
Ty musisz lubić kwiaty… Więc przyjdź co wieczora.
GRABIEC
A to już tego nadto!… co za nudna zmora!
Nie przyjdę w żaden wieczór…
GOPLANA
Dlaczego?
GRABIEC
Za borem
Pewna dziewczyna czeka na Grabka wieczorem.
GOPLANA
Dziewczyna?
GRABIEC
Tak… dziewczyna…
GOPLANA
Czy piękna dziewczyna?
GRABIEC
Ha?… co pannie do tego?… zwie się Balladyna.
GOPLANA
Siostra Aliny?… córka wdowy?… ale ona
Złe ma serce…
GRABIEC
Waćpanna, widzę, coś szalona…
Nie wierzę w babskie dziwy, sądy i przestróżki
Wszystkie dziewczęta, które mają małe nóżki,
To mają piękne usta i serca — a właśnie
Ona piękną ma nóżkę…
GOPLANA
/ zapalając się /
Niech słońce zagaśnie,
Jeśli mi ciebie kto wydrze, kochanku.
Ty jesteś moim! moim! moim wiecznie!
Choćbyś miał księżyc za ślubny pierścionek,
Choćbyś miał księżyc, to ja go rozłamię,
Zagaszę księżyc, który cię prowadzi
Do pocałunków, do kochanki domu.
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional