lektory on-line

Faraon - Strona 179

Mentezufisowi zapłonęły oczy.
- Gdyby weszli do nas - zawołał - kości ich nigdy nie zobaczyłyby swej ziemi!...
Uzbroilibyśmy całą szlachtę, pułki robotnicze, nawet przestępców z kopalń...
Wydobylibyśmy skarby ze wszystkich świątyń... I spotkałaby się Asyria z pięciomaset
tysiącami egipskich wojowników...
Ramzes był zachwycony tym wybuchem patriotyzmu kapłana. Schwycił go za rękę i rzekł:
- Więc jeżeli możemy mieć taką armię, dlaczego nie napadamy na Babilon?... Czyliż wielki
wojownik Nitager nie błaga nas o to od kilku lat?... Czyliż jego świątobliwość nie
niepokoi się wrzeniem Asyrii?... Gdy im pozwolimy zebrać siły, walka będzie trudniejsza,
ale gdy rozpoczniemy sami...
Kapłan przerwał mu.
- Czy ty wiesz, książę - mówił - co to jest wojna, i to jeszcze taka wojna, do której
trzeba iść przez pustynią?
Kto zaręczy, że nim dotarlibyśmy do Eufratu, połowa naszej armii tragarzy nie wyginęłaby
z trudów?
- Wyrównalibyśmy to jedną bitwą - wtrącił Ramzes.
- Bitwa!... - powtórzył kapłan. - A czy wiesz, książę, co to jest bitwa?...
- Spodziewam się! - odparł dumnie następca uderzając w miecz.
Mentezufs wzruszył ramionami.
- A ja mówię ci, panie, że ty nie wiesz, co to jest bitwa. Owszem, masz nawet o niej
całkiem fałszywe pojęcie z manewrów, na których zawsze bywałeś zwycięzcą, choć nieraz
powinieneś być zwyciężonym...
Książę spochmurniał. Kapłan wsunął rękę za swoją szatę i nagle spytał:
- Zgadnij, wasza dostojność, co trzymam?
- Co?... - powtórzył zdziwiony książę.
- Zgadnij prędko i dobrze - nalegał kapłan - bo jeżeli omylisz się, zginą dwa twoje
pułki...
- Trzymasz pierścień - odparł rozweselony następca.
Mentezufis otworzył rękę: był w niej kawałek papirusa.
- A teraz co mam?... - spytał znowu kapłan.
- Pierścień.
- Otóż nie pierścień, tylko amulet boskiej Hator -rzekł kapłan. - Widzisz, panie - mówił
dalej - to jest bitwa. W czasie bitwy los co chwila wyciąga do nas rękę i każe jak
najśpieszniej odgadywać zamknięte w niej niespodzianki. Mylimy się lub zgadujemy, ale
biada temu, kto częściej omylił się, aniżeli odgadł... A stokroć biada tym, przeciw komu
los odwraca się i zmusza do omyłek !...
- A jednak ja wierzę, ja czuję tu... - zawołał następca bijąc się w piersi - że Asyria
musi być zdeptana!
- Oby przez usta twoje przemawiał bóg Amon - rzekł kapłan. - I tak jest - dodał - Asyria
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional