lektory on-line

Wesele - Stanisław Wyspiański - Strona 87

POETA
To są ludowe baśnie.
RACHEL
Chodzą hałaśnie
w huczącym wichrze; pan widzi,
jaki się huragan zrywa,
jak świszczy i drzewa szamoce —
POETA
Zatrząsł szybami; — patrz pani,
czego nie dostrzegam w ogrodzie…
RACHEL
Tak bardzo ciemno…
POETA
Ktoś wyrwał krzew różany.
RACHEL
Czy ten, co był w słomę odziany?
POETA
No ten chochoł.
RACHEL
Ktoś połamał? —
a myśmy, cośmy to chcieli
z nim — ?
POETA
Myśmy lecieli
na lep poezji — i teraz
dwór się od poezji trzęsie;
odbywa się wielkie darcie
piór wszelijakiego drobiu:
grunwaldzkie duchowe starcie,
lecą pióra orle, pawie, gęsie,
wnet ujrzymy husarię i króla;
zatrzęsło sie tu ze wszech jak do ula.
RACHEL
W powietrzu atmosferyczna zmiana:
chata stała się rozkochana
w polskości — właściwa skala:
żar, co się duchem udziela,
co się na powietrzu spala
jak garść lnu.
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański.

Valid XHTML 1.0 Transitional