lektory on-line

Faraon - Strona 171

- Poznaję, żeś mówił prawdę o swojej mądrości. Jeżeli zaś okażesz się równie wytrwałym w
cnocie, uczynię tak, że będziesz do końca życia szczęśliwym, a po śmierci synowie twoi
umieszczą twój cień w pięknym grobowcu. A teraz powiedz: jakiego chcesz bogactwa, którego
byś nie tylko nie strwonił, ale jeszcze pomnożył?
Pisarz upadł do nóg miłosiernemu bóstwu i odparł:
- Gdybym choć posiadał tę lepiankę i ze cztery miary gruntu, byłbym bogaty.
- Dobrze - mówi bóg - ale pierwej rozejrzyj się, czy ci to wystarczy.
Zaprowadził go do chaty i prawił:
- Masz tu cztery czepce i fartuszki, dwie płachty na niepogodę i dwie pary sandałów. Tu
masz ognisko, tu ławę, na której można sypiać, stępę do tłuczenia pszenicy i dzieże do
ciasta...
- A to co jest? - zapytał pisarz wskazując na jakąś figurę okrytą płótnem.
- Otóż to jedno jest - odparł bóg, czego nie powinieneś dotykać, bo stracisz cały majątek.
- Aj!... - krzyknął pisarz. - Może to sobie stać przez tysiąc lat i nie zaczepię go... Za
pozwoleniem waszej czci : co to za folwark widać tam?...
I wychylił się przez okno lepianki.
- Mądrze powiedziałeś - rzekł Amon. - Jest to bowiem folwark, i nawet piękny. Ma obszerny
dom, pięćdziesiąt miar gruntu, kilkanaście sztuk bydła i dziesięciu niewolników. Gdybyś
wolał posiadać tamten folwark...
Pisarz upadł do nóg bogu.
- Jestże - spytał - jaki człowiek pod słońcem, który zamiast jęczmiennego placka nie
wolałby bułki pszennej?..
Usłyszawszy to Amon wymówił zaklęcie i w tejże chwili obaj znaleźli się w okazałym domu
folwarcznym.
- Masz tu - mówił bóg - rzeźbione łoże, pięć stolików i dziesięć krzeseł. Masz tu
haftowane szaty, stągwie i szklanki na wino, masz tu oliwną lampę i lektykę...
- A to co jest? - zapytał pisarz wskazując na figurę, która stała w kącie okryta muślinem.
- Tego jednego - odparł bóg - nie zaczepiaj, bo stracisz cały majątek.
- Choćbym dziesięć tysięcy lat żył - zawołał pisarz - nie tknę tej rzeczy!... Uważam
bowiem, że po mądrości najlepszym jest bogactwo.
- Ale co to tam widać? - spytał po chwili wskazując na ogromny pałac w ogrodzie.
- To są dobra książęce - odparł bóg. - Jest pałac, pięćset miar ziemi, stu niewolników i
paręset sztuk bydła. Wielki to majątek, lecz jeżeli sądzisz, że podoła mu twoja mądrość...
Pisarz znowu upadł do nóg Amonowi zalewając się łzami radości.
- O panie!... - wołał. - A gdzie jest taki szaleniec, który zamiast kubka piwa nie
wolałby kadzi wina?
- Słowa twoje godne są mędrca, który rozwiązuje najtrudniejsze rachunki - rzekł Amon.
Wymówił wielkie słowa zaklęcia i obaj z pisarzem znaleźli się w pałacu.
- Masz tu - mówił dobry bóg - salę jadalną, w niej złocone kanapy i krzesła tudzież
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional