lektory on-line

Antygona - Sofokles - Strona 17

ANTYGONA
Pytaj Kreona! Zwykłaś nań ty baczyć.
ISMENA
Po cóż mnie dręczysz bez żadnej potrzeby?
ANTYGONA
Cierpię ja, że mi śmiać przyszło się z ciebie.
ISMENA
W czym bym choć teraz ci przydać się mogła?
ANTYGONA
Myśl o ratunku, ja go nie zawiszczę.
ISMENA
O, ja nieszczęsna! więc chcesz mnie porzucić?
ANTYGONA
Wybrałaś życie — ja życia ofiarę.
ISMENA
Skąd wiesz, co na dnie słów moich się kryje?
ANTYGONA
W słowach ty rady, ja szukałam w czynie.
ISMENA
A jednak wina ta sama nas łączy.
ANTYGONA
Bądź zdrowa, żyjesz, — a moja już dusza
W krainie śmierci… zmarłym świadczyć może.
KREON
Z dziewcząt się jednej teraz zwichnął rozum,
Druga od młodu wciąż była szalona.
ISMENA
O władco, w ludziach zgnębionych nieszczęściem
Umysł się chwieje pod ciosów obuchem.
KREON
W tobie zaiste, co łączysz się z zbrodnią,
ISMENA
Bo cóż mi życie warte bez mej siostry?
KREON
Jej nie nazywaj — bo ona już zmarła.
ISMENA
Więc narzeczoną chcesz zabić ty syna?
KREON
Są inne łany dla jego posiewu.
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, prawnik Toruń, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie, Zdrowa żywność sklep wegański, producent aparatury destylacyjnej aparatura do bimbru.

Valid XHTML 1.0 Transitional