lektory on-line

Balladyna - Juliusz Słowacki - Strona 135

Wydaj, królowo, wyrok na nieznanych,
Radź się sumnienia.
BALLADYNA
A jak sądzą prawa?
KANCLERZ
Za śmierć chcą śmierci.
BALLADYNA
Z tych pozabijanych
Nie będziem mieli prochu ani ćwierci.
KANCLERZ
Wydaj sumienny sąd.
BALLADYNA
Winna jest śmierci.
KANCLERZ
Winna… Więc sądzisz, że zbrodniarz niewiasta?
BALLADYNA
Sądzę, jak sądzę…
KANCLERZ
Niech ludowi miasta
Otrąbią wyrok na zamkowym progu.
Katowi zemsta należy lub — Bogu.
/ Trąby. /
Niech teraz stanie oskarżyciel trzeci.
/ Wchodzi ślepa Wdowa, matka Balladyny. /
Ktoś ty jest?
WDOWA
Wdowa.
KANCLERZ
Na kogo?
WDOWA
Na dzieci
Skargę zanoszę… Mówią, że królowa
Piękna jak anioł, niechaj ona sądzi…
Miałam dwie córki, stara, biedna wdowa,
Żywiłam obie. — Jak to często błądzi
Człowiek na ziemi, czekając pociechy —
Młodsza uciekła spod matczynej strzechy,
Niedobre dziecko. Lecz druga… o Boże!
Królowo moja, ty jak anioł biała,
Nasi Partnerzy/Sponsorzy: Wartościowe Virtualmedia strony internetowe, Portal farmeceutyczny najlepszy i polecany portal farmaceutyczny,
Opinie o ośrodkach nauki jazy www.naukaprawojazdy.pl, Sprawdzony email marketing, Alfabud, Najlepsze okna drewniane Warszawa w Warszawie.

Valid XHTML 1.0 Transitional